200701
kwiecień

Nie będzie to próba kolejnej recenzji skądinąd moim zdaniem doskonałego serialu – ale własne i znajomych opinie na temat środowiska lekarskiego. Faktem jest, że ostatnio ta grupa zawodowa dostaje okrutnie po plecach w mediach i pomimo mojego wielkiego szacunku dla ludzi zazwyczaj reperujących i ratujących życie ludzkie, sam doleję kropelkę do czary goryczy. A powód jest jak najbardziej zgodny z tematyką niniejszego bloga – chodzi bowiem o program TVN Med – adresowany właśnie do lekarzy.

ITI (TVN Med) proponuje odbiorcom kanału bezpłatny montaż, który sama finansuje – starając się jednocześnie, aby instalacji dokonał dobry fachowiec, korzystając z dobrego osprzętu i materiałów. Takie podejście to nowość na rynku instalatorów.

Pewnikiem wielu z nas pamięta akcje bezpłatnych instalacji czy też reinstalacji gdzie, jak w wojsku liczyła się sztuka. Sztuka wykonania była już mniej istotna i artyści wykonawcy byli dobierani dosyć przypadkowo – jeśli można mówić tu o jakimkolwiek doborze. Ważne, że w tym wypadku historia nie lubi się powtarzać i być może nauczeni smutnym doświadczeniem odpowiedzialni za to zadanie poważnie podeszli do tematu. Do tego momentu wszystko wygląda prawie dobrze. No, może poza systemem informatycznym zawiadującym zleceniami wymaga jeszcze małych poprawek. Ale akurat nie o tym miało być.

Podejmując pracę ze środowiskiem uważanym za doskonale wykształcone, z definicji otwarte na współpracę z ludźmi etc., tylko naiwny, jak się okazuje, powinien liczyć na wysoką kulturę osobistą. Instalacja jak wspomniałem jest w standardzie wykonywana nieodpłatnie – jednak zdarzają się wypadki, w których praca nie okazuje się standardem, ilość przewodu wykracza poza standardowe, a godziny ewentualnych prac są zwyczajowe nie dla pracy, a dla oglądania seriali albo wieczornych wiadomości.

Bywa także, że dojazd do klienta stanowi taką odległość, że w zasadzie praca okazuje się niemal społeczną. Jeśli pojawia się konieczność dopłaty ze strony klienta-lekarza, to bardzo często postawa roszczeniowa przeobraża się w awanturniczą. Reasumując – dopłata kilku złotych stanowi olbrzymi problem. Oczywiście nie chcę tu generalizować, ale to przypadki częstsze niż rzadsze.

Czasy, gdy instalator anteny satelitarnej był traktowany jako poważny fachowiec, oczywiście dawno temu minęły, wraz z częstowaniem obiadem po wykonanej instalacji – ale człowiekowi należy czasem, choć zaproponować szklankę wody, bo o kawie nie śmiałbym wspomnieć. Nie skończyłem medycyny, bo mnie to nigdy nie interesowało – chciałem być strażakiem – ale skończyło się na tym, że zajmuję się instalacjami anten. Jednak potrafię uszanować pracę każdego innego, bo niezależnie od tego, czy chodzi o naprawę pralki, czy przekopanie ogródka na swój sposób jest to tak samo ważna praca.

Tak czy owak w przyszłym tygodniu wybieram się do lekarza, ponieważ zamierzam zapłacić za wizytę – nic przykrego nie powinno mnie dotknąć. Na wszelki wypadek jeśli zostanę zapytany o zawód powiem, że jestem strażakiem.

Autor: Marian Pamuła


Komentarze do wpisu “Marian Pamuła: Ostry dyżur”

strona:  1 2
  1. LUBUSKIE napisał(a):

    UWAGA !!!!!! na OSZUSTA, działa pradopodobnie wspólnie z kuriererm
    dostarczającym sprzęt do TV N MED (bo ma nr telefonu do klienta ).Po
    dostarczeniu sprzętu przez kuriera dzwoni niby instalator ( przedstawił się jako
    Paweł) z TV N i umawia się na instalacje,która jest bezpłatna.Po wykanonaniu
    naprawde kiepskiej instalacji zażyczył sobie 150 PLN.Na drugi dzień
    skontaktował się prawdziwy instalator ze zleceniem TV N MED.Sprawe przekazaliśmy
    do TV N.

  2. Romek napisał(a):

    Moja żona jest lekarką. PO PODPISANIU UMOWY Z TV MED od ręki dostała dekoder.
    NATOMIAST na instalatora czekamy już 8 TYDZIEŃ. Kilka razy składałem reklamacje
    do firmy ale zachowują się jak ci z TELE2. Czyżby problem był w tych opłatach za
    dojazd. JAKBY MOJA żONA JECHAłA TAK DO PACJENTóW TO SZYBKO ZOSTAłA BY
    BEZROBOTNą. pozdrawiam

  3. grew napisał(a):

    Dziekuje w imieniu lekarzy za kolejne plucie na nasze srodowisko. Ludzie
    niezależnie od wykształcenia i zawodu są rózni. U mnie instalator miał w
    trakcie instalacji TVN Med : rozpakować sprzęt, podłączyć dekoder do gniazda
    antenowego TV Sat, aktywować dekoder, wypełnić kwity. W trakcie oczekiwania na
    aktywację wypiliśmy dobrą kawę, na pożegnanie dostał zestaw specjalny " dla
    bezawaryjnej pracy sprzętu". Dla mnie to normalne podejście do uprzejmego
    fachowca.
    Natomiast ja miałem wczoraj 18 domowych wizyt lekarskich zleconych przez firmę.
    Nikt nie zaproponował mi nawet szklanki wody, każdy miał "przy okazji"
    dodatkowe prośbe lub żadania dodatkowego badania innego domownika (poza
    zleceniem) i wszyscy chcieli przy okazji jakieś dodatkowe recepty (poza
    zaleconymi).
    Pozdrawiam. Niedlługo lekarzy w tym kraju nie bedzie. Pojadą tam gdzie jest
    szacunek dla ludzi.

  4. Andrzej napisał(a):

    Lekarze to specyficzna, wyjątkowo roszczeniowa grupa zawodowa. Żyją w
    przekonaniu , że cały świat kręci się wokół nich i właśnie oni powini być
    beneficjentami wszelkiej darmochy. Bezpłatne dekodery i ich instalacje to pikuś
    w porównaniu z bezpłatnymi specjalizacjami zawodowymi, których koszt ponosi
    ogół społeczeństwa. To , że od lekarza uda Ci się wyrwać jakąkolwiek kaskę to
    Twój wielki sukces i powód do dumy.

  5. Marian P. napisał(a):

    Panowie !
    Zamysłem wpisu nie było stękanie nad opłacalnością zajęcia - lecz bardziej lub
    mniej wprawną rozprawką nad atmosferą towarzyszącą temuż zjawisku . Dyskusja na
    temat stawek - to pomysł na odrębną dyskusję . Niskie stawki to ..... ustawianie
    anten satelitarnych z użyciem sat finderów , kabel po 27 groszy brutto ........
    o kompetencjach wykonawcy nie wspominając . Blogi towarzyszące Sat Kurierowi
    obok wymiany zdań na codzienne problemy naszej branży powinny pomóc w jej
    kształtowaniu . Dlatego proponuję następujące rozwiązanie : ja będę stękającym (
    bardzo proszę o podpowiedzi na jaki temat ) - a grono szacownych kolegów pomoże
    znaleźć rozwiązanie .

    Pozdrawiam zdecydowanie Świątecznie .

  6. instalator napisał(a):

    Też montuję TVN MED dla tej firmy z Warszawki. Na razie nie ma problemow z kasą
    tylko czasami marudzą o dojazdach. Lekarze, ach ci lekarze. Jedna babka zrobiła
    wielkie halo bo miała doplacic za kabel euro-chinch. Ale cóz. Tak to jest.

  7. TOMAS napisał(a):

    Kolego to najwyraźniej firma w której pracujesz cię kiwa bo za dojazd powyrzej
    40km. płaci tvn med i ty te pieniądze powinieneś dostać jeżeli jeździsz swym
    prywatnym autem. A do maxymalnej odl. 60km. płaci tvn med.

  8. TOMAS napisał(a):

    Firma ktura zleca instalacje płaci za dojazdy,a że temu kto pisze ten blog i
    firma ktura mu nie płaci to poprostu daje się kiwać 40km jest to w zakresie
    twoim ale maksymalna iloś za jaką płaci tvn med to 60km. czyli możesz
    jednorazowo zrobić 100km. ale za 60km ci zapłacą i w czym tu filozofia.Wiem że
    na tych instalacjach się nie dorobisz ale zawsze można coś zarobić. Jakoś
    narazie nie miałem problemu z lekażami,najwyraźniej nie macie umiejętności
    rozmawiania z ludzmi, i dlatego nażekacie.

  9. Osesek ;) napisał(a):

    @TOMAS Pan w blogu pisze, że jest instalatorem, a Ty mu mówisz, że chyba nim nie
    jest, bo ma jakieś dziwne informacje. Skoro jest to chyba wie o czym pisze. Może
    w Twojej firmie płacą za dojazdy, ale w wielu (pewnie w większości) nie obchodzi
    ich jak i za co dojedziesz do klienta. Rozumiem o co chodzi w blogu i wiem jak
    wyglądają awantury, gdy klient musi dopłacić, kiedy usługa i materiały muszą
    przekroczyć określony standard.

  10. TOMAS napisał(a):

    Ale tak to o co chodzi wtym blogu bo nie bardzo rozumiem. piszecie coś co do
    końca nie jest tak jak tu czytam za dojazdy nie płaci klient tylko firma ktura
    zleca instalacje. Pierw się do edukować trzeba a potem pisać takie bzdury.

Dodaj komentarz