grudzień
Jaki optymistyczny tytuł wymyśliłem, prawie jak "kochajmy się", tylko nieco mniej romantyczny :) Przesłanie ma jednak równie głębokie :) Dziś słów kilka na temat wzajemnego zakłócania się różnych urządzeń.
Dawno, dawno temu, za górami, za lasami...
...w początkach TV satelitarnej określono zakresy pasm, które są wykorzystywane na potrzeby transmisji. Do użytku powszechnego wybrano zakresy opisane jako "C" i "Ku". Ich wycinki - odpowiednio ok. 3,65 - 4,2 i 10,7 - 12,75 GHz są przeznaczone do dosyłu satelita --> ziemia, czyli innymi słowy do odbioru danych przez odbiorców indywidualnych. Dodatkowo pomiędzy 950, a 2150 MHz zlokalizowano zakres przeznaczony dla pierwszej pośredniej częstotliwości satelitarnej - jest on wykorzystywany do komunikacji na drodze konwerter <-> odbiornik. Przez wiele lat wszystko było dobrze, ale...
... zaczęła się produkcyjna "samowolka"...
... i w efekcie inne urządzenia zaczęły wchodzić na zarezerwowane zakresy i na skutki takich działań nie trzeba było długo czekać. Telefony bezprzewodowe zaczęły wytłumiać sygnały w okolicach 1880 - 1900 MHz, wycinając skutecznie w ten sposób przykładowo okolice 11,6 - 11,65 GHz i 12,45 - 12,5 GHz przy zastosowaniu konwerterów uniwersalnych, ponieważ po przeliczeniu te wycinki dają właśnie wytłumiany zakres z pierwszej pośredniej częstotliwości satelitarnej. Telefony komórkowe także pracują w tych okolicach (925 - 960, 1805 - 1880 i 1930 - 1990 MHz), ale na szczęście nie powodują takiego spustoszenia, jak aparaty bezprzewodowe, ponieważ nie wszędzie wykorzystywane są dodatkowe zakresy GSM 1800 i GSM 1900.
Niestety to nie koniec - sieci bezprzewodowe WiMAX także mogą stanowić problem, ponieważ skutecznie wycinają pasmo "C".
Problem dostrzeżono
W Niemczech problem dostrzegli sami nadawcy. Grupa ProSiebenSat.1 przeniosła swoje kanały z zakłócanego przez telefonię Digital Enhanced Cordless Telephony (DECT) tp. 104 (12,480 GHz, pol. V SR=27500 FEC=3/4) na Astrze, na bezpieczniejszy tp. 107 (12,545 GHz, pol. H SR=22000 FEC=5/6). Ogólnie jednak nie tędy droga, bo to nie nadawcy mają się tym przejmować, a należy zabrać się za producentów urządzeń bezprzewodowych i wymusić takie zmiany, aby problemy zniknęły. W/w zakresy zostały już wcześniej przeznaczone do pewnego wykorzystania, więc tak powinno zostać.
Optymistycznie zakończyła się konferencja World Radiocommunication Conference 2007 - jednak czas od słów przejść w kierunku czynów i faktycznie zacząć chronić użytkowników pasma "C", bo póki co sytuacja stale się pogarsza. Szerzej na temat sukcesu lobby (jakie to dziś modne słowo ;) ) satelitarnego można przeczytać w newsie WRC-07: pasmo C nadal satelitarnie.

2007-12-05 09:46:36
Obawiam się, że pasmo dla DECT przydzielono wcześniej zanim jeszcze rozszerzono
p.cz. satelitarne.
A i tak powinieneś sie cieszyć bo np na suwalszczyźnie jest (likwidowany
właśnie) system radiodostępów TPSA (wprowadzony tylko tam) opartych na DECT z
antenami zewnętrznymi.
Co ok. kilometr stoi mały maszcik a ludzie mają na domach anteny "rury" jak do
WiFi.
Tam to byś dopiero miał problem (gdybyś mieszkał np naprzeciwko takiego
maszcika).
Osobiście uważam że to producenci sprzętu projektujacy swoje urządzenia powinni
dostosować się do przydziałów i wykorzystania pasm w eterze.
To tak jakby abonent RTV (telewidz) mieszkający w okolicy stacji
radiokomuniakcji morskiej Barzowice (SPS Witowo Radio) miał pretensje że stacja
ta nadaje na paśmie 2 MHz i to np zakłóca mu częstotliwosć wizji w kablu EURO
(0-5 MHz) gdy ogląda film ze swojego DVD a mieszka obok stacji.
No ja bardzo przepraszam. Trzeba kupić lepszy kabel albo mieć pretensję do
producenta np TV że sygnał (o dopuszczalnym poziomie) za bradzo wnika w bebechy
TV.
Nie można wtedy mieć pretensji do tego "kto przyznał takie pasmo" tej stacji.
Łącznosc morska pracowała na paśmie MF (ok 2 MHz) wcześniej niż rozpowszechniła
się telewizja.
Co innego gdyby na pasmie miały przydziały dwie służby (i obie na tym samym
stausie np "pierwszej waznosci") i jedna by drugą zakłócała.
Taka sytuacja ma miejsce w Tarnowie i to w obiekcie nadawczym skąd nadaje
Polsat.
Polsat ma tam swój nadajnik naziemny ale ma problem z czerpaniem sygnału z
satelity do tego nadajnika bo.....obok stoi radiolinia Ery pracująca akurat tak,
że zakłóca to pożądany sygnal z satelity (jak najbardziej oba urzadzenia pracują
na paśmie Ku).
I dlatego na tym obiekcie Polsat swój nadajnik "pędzi" z naziemnego tunera TV
i z sygnału inego nadajnika naziemnego (Krakow Chorągwica).
Ma to jednak wpływ na jakość emitowanego sygnału a czasem wręcz z powodu
propagacji troposferycznej gdy pojawiają się na tym samym kanale (co kanał
Polsatu z Krakowa) stacje słowackie - prowadzi do emisji programu już z
zakłóceniami przez nadajnik (odebranymi razem z uzytecznym sygnałem z Krakowa).
Tylko jedna radiolinia a tyle probemów.
Problem taki, że słuzba stała ma też przydział w tamtym pasmie i to dopiero jest
problem.
Wobec takich problemów, nasze takie jak konfilty tych samych pasm z eteru i z
kablówki/konwertera/bebechów urządzenia, są mało istotne.
Ale masz rację - problem wzajemnego zakłócania jest i będzie.
Będzie nawet narastał.
Dlatego tak ważną dziedziną radiokomunikacji jest mój jej ulubiony wycinek -
kompatybilność elektromagnetyczna.
2007-12-04 17:38:55
Oczywiście posiada: Siemens Gigaset 200 - co do pracy jako telefon - nie mam
uwag, ale w odbiorze przeszkadza ewidentnie - niestety. W jednym z numerów SAT
Kuriera opisywaliśmy podobny przypadek, więc to nie jest jakiś jednostkowy
problem - niestety źle to obmyślano i już. Powinno być to tak zorganizowane, aby
przeciętny użytkownik nie był narażony na tego typu problemy, a teraz wystarcza
tylko źle ustawiona baza - zbyt blisko kabla i nawet najlepszy koncentryk nie
pomoże. Można było tego uniknąć, tak samo jak problemów z WiMAX.
2007-12-04 17:00:38
Pytanie do: Mr. Orbita
Czy posiadany telefon ma świadectwo homologacji i czy podmiana aparatu
telefoniczego na inny przynosi zmiany?
2007-12-04 12:21:04
Nie zawsze kiepskich kabli - Triset 113 + baza telefonu jakieś 50cm od karty
DVB-PCI - tak mam w firmie i nie mogę niestety tego inaczej rozwiązać. Sygnał na
12,476H na 13E mryga i koniec. Będę musiał sobie załatwić jakiś dodatkowy ekran
i postawić na nim bazę, żeby nie promieniowało na komputer, to może się uspokoi,
ale tego, kto przeznaczył dla DECT 1880 - 1900 MHz - zabiłbym :< Jak dla mnie
sprawa ewidentnie nieprzemyślana - rozumiem, żeby dobrano ten sam zakres pracy
dla urządzeń, które rzadko spotykają się koło siebie, ale akurat to się czasami
zdarza.
O WiMAX-ie nawet nie wspomnę - to już totalna głupota. Pół biedy w Polsce - tu
nie jest wielu amatorów pasma "C" (choć znam conajmniej kilku poszkodowanych),
ale są kraje, gdzie wykorzystanie pasma "C" jest nadal dość powszechne...
2007-12-04 09:24:54
Jak ktoś uzywa kiepskich kabli (ekran !) i stawia bazę telefonu obok kabla to
owszem.
Ja robiłem takie testy i tylko raz przy pewnym ustawieniu aparatu udało mi się
wyciąć sygnał transpondara na p.cz. satelitarnej.
A robiłem to tuż przy odbiorniku satelitarnym.
Podobna sprawa (ale skala większa) to zakłócanie sygnału w TV kablowych przez
służby używajace tych pasm w "eterze".
Dotyczy to wielu kanałów S, zwłaszcza w zakresie 144-174 MHz i 416-470 MHz.
I tu również wiele zależy od instalacji.
Widziałem tak kiepską, że stacja radiokomunikacyjna wycinała całkowicie odbiór
kanału S a byla odległa od miejsca obioru o.....kilometr.
Nie muszę mówić co sie dzieje gdy stacja taka jest na sąsiednim budynku.
Ale widziałem też takie instalacje TVK (bardzo dobre kable, dobre kable
abonenckie od gniazda do TV, brak gmerania w instalacji przez abonenta typu
przelotki, rozgałęźniki itp), gdzie stacja radiokomunikacyjna pracująca w tym
samym kanale a umieszczona na tym samym budynku powodowała tylko lekką i dla
"gospodyń domowych z Gdańska" niezauważalną morkę.
Warto zaznaczyć iż zastosowanie pasm jest regulowane do uzytku w eterze i jeśli
w TVK lub p.cz. TV SAT są zakłócenia to jest to problem wyłącznie TVK i
producentów TV SAT.
Może doczekamy czasów gdy światlowody zqwitają pod strzechy i w domach bedziemy
mieli FTTH (Fiber to the home - śwtałowód do samego domu).
Wtedy może konwertery będą łączone specjalnymi kablami z odbiornikami (gdzie
miedź będzie tylko do zasilenia konwertera a w.cz. wróci modem światłowodoowym
wbudowanym w taki przewód).
To samo z TVK. Gdyby do samego abonenta dochodził sygnał światlowodem to albo
takim powinien trafiać do np STB DVB-C i zakłóceń zero albo do "konwertera" na
miedź i wtedy ew. zakłócenia to problem kabli stosowanych przez abonenta do
dalszej "dystrybucji".