200817
październik

Szumnie zapowiadano nowy odbiornik Cyfry+ Strong SRT6860. Mały, zgrabny, z timerem i możliwością wyszukiwania samodzielnego kanałów. Wszystko ładnie, tylko ze wsparciem kiepsko. O tym, jak z posiadacza Stronga, raz już oszukanego, robi się idiotę, napiszę teraz.

Niedawno kolejny raz dzwoniłem do działu technicznego CTA Cyfry+. Odebrała miła pani, co jest nowością (do tej pory odbierali sami panowie). Ale o tym później.

Ci, którzy czytają moje wpisy wiedzą, że batalia o poprawne działanie tego odbiornika trwa od roku. Z kilkumiesięcznym opóźnieniem wprowadzono poprawkę pozwalającą na bezproblemowe słuchanie stacji radiowych. Całe szczęście, że w końcu doczekaliśmy się. Funkcja działa dobrze, więc chwała wielebnemu Operatorowi za to. Ale pozostała podstawowa bolączka tego terminala, czyli EPG. Tylko na obecną i następną audycję. Nie będę się rozpisywał na ten temat. Kto chce, niech poczyta sobie wpis opisujący głupotę konsultantów. Dochodzimy tu do etapu o nazwie zwodzenie abonenta. Jakiś czas temu poinformowano mnie, że aktualizacja oprogramowania będzie pod koniec wakacji. Mamy październik, a odbiornik dalej sygnalizuje 7.16.12 i nie wykrywa niczego nowego. Co oznacza, ze obietnica terminu wrześniowego, która później padła, również nie została dotrzymana. Jako, ze EPG jest podstawową funkcją, postanowiłem sobie jedno: nie odpuszczę tak łatwo.

Dzwonię zatem dziś, o czym wspomniałem na wstępie. Miła pani od razu chciała pomóc. Nie za bardzo radziła sobie z odpowiedzią na pytanie o wsparcie dla Stronga SRT6860. Po konsultacji z kimś, nie wiem z kim, stwierdziła, że mam uszkodzony odbiornik, a aktualizacje ściągają się same. Nie jest to prawda, ponieważ trzeba dokonać skanowania w ich poszukiwaniu. Zacząłem drążyć temat EPG. Opisuję, ze jest tylko na aktualną i następną audycję. Na to padła odpowiedź sugerująca, że to u mnie coś nie tak. Konsultantka powiedziała, że według niej EPG powinno być takie jak w Mediasatach. Ale po szybkim zastanowieniu zostałem poproszony o chwilę cierpliwości i sprawdziła u siebie. Przyznając mi rację jednocześnie solidnie mnie zdenerwowała informując, że ten odbiornik nie będzie miał już żadnych aktualizacji, które już jakiś czas temu były obiecane. Znów udzieliłem krótkiego wykładu z EPG, tym razem na temat tego, ze jest to usługa podstawowa. I tu padła wtedy propozycja wynajęcia mi odbiornika. Rzecz jasna, stanowczo odmówiłem. Nie może być tak, ze Operator zostawia abonentów samych sobie. Do diabła ciężkiego, przecież na obudowie jak byk widnieje logo CYFRA+.
Zastanawia mnie jeszcze jedno. Ze strony osoby, z którą rozmawiałem, padło stwierdzenie, że takie EPG producent widocznie przewidział (czyli tylko na dwie audycje). Czy to zleceniodawca dyktuje warunki czy wykonawca? Wydaje mi się, że zleceniodawca. A jeśli jest w tym wypadku odwrotnie, nie rozumiem, jak tak duża firma może dać się zrobić w balona. Przepraszam, coś tu jest nie tak.

W niniejszym wpisie nie ma zamiaru atakować pani konsultancki z infolinii technicznej Cyfry+. Cieszę się, że w końcu w zakresie techniki doceniają kobiety. Życzę im powodzenia. Widać, że są bardziej wytrzymałe i pomocne. Jednak nie można przymykać oka na to, jak polsko-francuska platforma oszukuje abonentów sprzedając tunery Strong SRT6860 jako w pełni przystosowany do odbioru kanałów tejże platformy. A po drugie, nie da się wybaczyć tego, że infolinia robi z dzwoniącego idiotę wmawiając rzeczy, których nie ma i nie będzie. Nie obwiniam tu konsultantów, a tych nieco wyżej. To oni wykorzystują pracowników do gry, na której najbardziej tracą właśnie pracownicy infolinii i dzwoniący abonenci. Ci pierwsi padają ofiarą złości i pretensji tych drugich, którzy się denerwują zwodzeniem.

Autor: Bartosz Czach


Komentarze do wpisu “Przykre działanie platformy cyfrowej z oszukiwaniem w tle”

  1. mayiv napisał(a):

    Mimo to zazdroszczę, że jest chociaż present/following. W takim na przykład
    Sprayu (cyfrowa kablówka), mimo tego, że są możliwości techniczne (puszczali
    przez kilka dni w kwietniu na jednym kanale) to zarząd zadecydował, że będą
    wręcz blokować EPG - fizycznie nie puszczają w sieci. Mimo obietnic sprzed roku,
    że będzie.
    Historie infoliniowe bardzo podobne: z wmawianiem, niekompetencją i z
    oprogramowaniem do dekoderów (dekodery własności Spraya).
    A żeby było jeszcze śmieszniej to jeszcze parę przykładów:
    - dekodery nie mają obsługi języka polskiego (czyli kuleje: teletekst, ścieżki
    dźwiękowe, a i EPG by pewnie kulało gdyby było);
    - gdy AleKino! wprowadziło drugą ścieżkę dźwiękową i napisy, to trzeba było
    walczyć kilka miesięcy, żeby audio włączyli, a z napisami do tej pory sobie nie
    poradzili;
    - nie reagują na zgłoszenia usterek - tylko przyjmują, a potem nic się nie
    zmienia, zero kontaktu.

Dodaj komentarz