październik
Oficjalne uruchomienie cyfrowej telewizji naziemnej, obwieszczone na 30 września przez Urząd Komunikacji Elektronicznej przypomina przecięcie wstęgi przez polityków przy otwarciu 300-metrowego odcinka autostrady. Jeśli ktoś liczy, że na początku nowego miesiąca obejrzy nowe kanały w DVB-T lub, że większy będzie zasięg siedmiu dotychczasowych, jest w błędzie.
Cyfryzacja ruszyła oficjalnie, choć nadal. nie rozstrzygnięto kluczowych spraw dla tego procesu. Nie wiadomo wciąż, kto będzie operatorem pierwszego multipleksu (tymczasowo funkcję tę pełni TP Emitel). Nie wiadomo też, co i kiedy znajdzie się w obrębie drugiego multipleksu, ponieważ przez urzędnicze spory między Krajową Radą Radiofonii i Telewizji opóźnia się przetarg na te częstotliwości. Z oferty DVB-T mogą korzystać tylko widzowie z Warszawy, Zielonej Góry, Żagania i Poznania. Na oficjalne powitanie cyfrowej telewizji naziemnej dostęp do niej stracili mieszkańcy Krakowa, a za miesiąc mogą do nich dołączyć mieszkańcy województwa Podkarpackiego i południowej części Śląska. Skąd przy uruchamianiu DVB-T te wyłączenia? Winny jest harmonogram, który przewiduje, że te obszary zostaną zcyfryzowane dopiero w drugim etapie planowanym na 2010 rok. UKE zostawia jeszcze otwartą furtkę dla nadawców - jeśli będą oni zainteresowani, mogą przyspieszyć cyfryzację w południowej Polsce, nie czekając do 2010 roku. Problem w tym, że musieliby wtedy podpisać dodatkowe umowy z TP Emitelem lub innym operatorem (w ciągu miesiąca telewizje mają wybrać docelowego operatora pierwszego multipleksu). Trudno spodziewać się chęci po stronie trzech największych nadawców, którzy mają przecież swoje platformy cyfrowe, do płacenia za dodatkowe częstotliwości. Początek cyfryzacji nie przyniesie im lawinowego wzrostu zasięgu, bo początkowo pewnie niewielka część mieszkańców wyposażona będzie w tunery MPEG-4.
Mimo, że Polsat i TVN doszły do kompromisu i wskazały na TP Emitel jako tymczasowego operatora multipleksu, sprawa nie jest tak łatwa z TVP. Telewizja publiczna kwestionuje ten wybór, ponieważ twierdzi, że przy przetargu nie spełniła obowiązujących ją przepisów o zamówieniach publicznych. TVP nie podoba się też, że trzy częstotliwości, które ma w pierwszym multipleksie będzie mogła wykorzystywać tylko do końca lipca 2013 roku. Polsat, TVN i Puls mają zagwarantowane miejsce do końca września 2024 roku, ponieważ TVP dostała gwarancję, że po wyłączeniu emisji analogowej TVP1 i TVP2, przypadnie jej cały multipleks. KRRiT twierdzi, że TVP celowo sabotuje cyfryzację, aby przekonać więcej osób do ostatnio szumnie reklamowej własnej platformy satelitarnej. Coś w tym może być, bo Polsat i TVN, również posiadające własne platformy skarżyły się na sam proces koncesyjny, zaskarżając decyzje o przyznaniu koncesji na pierwszy multipleks.
Chyba same organy uruchamiające oficjalnie cyfrową telewizję naziemną wiedzą, że wyszło jak zawsze w Polsce i nie chwalą się tym. Nie widać żadnej kampanii informującej o nowej możliwości oglądania telewizji, bo i czym się chwalić? Chyba nie siedmioma (TVP1, TVP2, TVP Info, Polsat, TV4, TVN, Puls) kanałami dostępnymi równolegle w analogu. Nikt przy okazji oficjałki nie pomyślał też o zwiększeniu mocy nadajników, co mogłoby poprawić zasięg nadajników. Ludzie, którzy obserwują cyfryzację w Polsce muszą być wyraźnie zagubieni i zakłopotani - po co mówić, że coś się rozpoczęło, jeśli zamiast lepszej oferty i jakości, mamy mniejszy zasięg? Sytuacja nieco przypomina początek lat 90. w telewizji, kiedy nie wiadomo było co można nadawać, a co nie. Obecnie brakuje regulacji prawnych, wciąż nie mamy ostatecznych rozstrzygnięć co do modelu funkcjonowania drugiego multipleksu. Sprawą powinien zająć się rząd i jak najszybciej przyjąć specjalną ustawę lub chociaż rządową uchwałę o cyfryzacji. Podobno miała być gotowa pod koniec sierpnia, ale wciąż jej nie przyjęto.

2009-12-29 01:20:57
grzegorz, analog to analog... to ta sama fala, jaką wydaje z siebie wokalista,
jaką wydaje z siebie gitara czy fortepian... Cyfrowy sygnał to przekształcanie w
studio z analogu na cyfrowy, czyli digitalizacja z jakąś tam częstotliwością
próbkowania, po czym przekształcanie w twoim odbiorniku z powrotem w ...
analogowy sygnał, bo tylko taki potrafi odtworzyć twój głośnik. Znając praktyki
naszych kochanych platform cyfrowych z ograniczaniem bitrate przekazu... nie
spodziewaj się cudów po tym cyfrowm radiu, Szczególnie w PL.
2009-10-02 16:25:54
Radek,przyznaję Ci rację,bo cyfrowe radio też może być nadawane z kiepską
jakością dźwięku, tak jak to miało miejsce w przestarzałym systemie DAB Mpeg2
stosowanym np.w Wlk.Brytanii.
Jeśli nadaje się z niską prędkością np.128 lub 160 Kbps to dźwięk jest niskiej
jakości ale gdy stacje nadają z bitratem rzędu 256 lub 320 Kbps to wtedy jakość
jest bardzo dobra,zbliżona do CD i w takim przypadku analogowe stacje się nawet
nie umywają do poziomu jakości cyfrowych stacji.
Wszystko zależy od tego z jakim bitratem nadają no i oczywiście jaki mają sprzęt
w studio. W dużo lepszej sytuacji są stacje w państwach w których wprowadzono
DAB+ czyli format Mpeg4 A.264. Jest to dużo wydajniejszy system i wtedy skutki
kompresji nie są tak słyszalne.
Analogowe stacje na UKF to przecież przeżytek, na zachodzie,w cywilizowanych
krajach już wiele lat temu wprowadzono radio cyfrowe. Na analogu nigdy nie
uzyska się w pełni czystego dźwięku,ciągle są jakieś szumy,szmery,zakłucenia..
nie wspominając nawet o ograniczonym paśmie przenoszenia. Polskie stacje próbują
to nadrobić poddając dźwięk intensywnej cyfrowej obróbce,ale wtedy dźwięk staje
się jeszcze gorszy,bo nie jest naturalny i często na wysokiej klasie sprzęcie
nie da sie nawet takiego szrotu słuchać. Z tego też względu nawet nie mam tunera
radiowego w swojej wieży,wolę słuchać radia satelitarnego lub internetowego
nadającego w wysokiej jakości.
2009-10-02 14:22:45
Kolego Grzegorz, akurat na radio cyfrowe większość osób się skarży. Wprowadzenie
MP3 nie podniosło jakości dźwięku w porównaniu z płytą analogową, a kanały
cyfrowe są podobno emitowane w skrajnie kiepskiej jakości.
2009-10-02 13:01:32
"bo i czym się chwalić? Chyba nie siedmioma (TVP1, TVP2, TVP Info, Polsat, TV4,
TVN, Puls) kanałami dostępnymi równolegle w analogu" - kto miał dostęp do 7
kanałów ten miał. W Lubuskim dzięki DVB-T zyskaliśmy dostęp do TVN, Puls i
Polsat w dobrej jakości.
2009-10-02 11:04:10
nie ma powodow do strachu Kaczor poleci za 4XX dni i wszystko bedzie na
normalnej drodze.
2009-10-02 10:36:40
"Polsat, TVN i Puls mają zagwarantowane miejsce do końca września 2024"
No to przez decyzję urzędasów jesteśmy skazani na te kanały, A GDZIE
KONKURENCJA?
Koncesja maksymalnie na 7 lat, po czym aukcja OTWARTA, kto da więcej ma miejsce,
jak nie osiągnięta cena minimalna to publiczna dostaje.
Telewizja naziemna ma ograniczoną pojemność i ZŁODZIEJSTWEM jest przyznawanie
częstotliwości na tak długi okres.
2009-10-02 09:51:19
http://wyborcza.pl/gazetawyborcza/3292000,76842,7102064.html?back=/gazetawyborcz
a/1,76842,7101900,cyfrowa_telewizyjna_prowizorka.html
Wśrodę wieczorem nadawcy odebrali w UKE rezerwacje cyfrowych...
jak widac na zdjeciu wszyscy panstwo sa zadowoleni z( fal)dvbt-t ,wiec w czym
problem....ciesszmy sie i czekajmy latami na kilka kannalow dvb-t w calej
polsce,ha ha...
2009-10-02 08:56:43
to jest smiech co sie dzieje z ta telewizja naziemna ...
Niech oni wezmna przyklad z tv cyfrowej w Wielkiej Brytani.
Tam to juz wkrotce maja byc kanaly w jakosci HD
CZecxhy albo slowacja beda juz wkrotce w dvb tv amy dalej wtyle ......
2009-10-02 02:58:48
Jak zwykle Polska jest pośmiewiskiem na arenie międzynarodowej (z resztą nie
tylko pod tym względem) a osoby bezpośrednio lub pośrednio związane z
wprowadzeniem tv cyfrowej są odpowiedzialni za panujący obecnie burdel i
zamieszanie.. Im jak zwykle chodzi tylko o osobiste zyski i korzyści finansowe a
społeczeństwo mają tak na prawdę w dupie, za przeproszeniem.. Taka jest prawda..
Na zachodzie będzie już dawno TV 3D a u nas nadal będziemy oglądać kanały
analogowe w beznadziejnej jakości i słuchać analogowych śmieci na UKFie. Co za
cholerne zacofanie w tej Polsce!! Głupota i tępota rządzących tu ludzi naprawdę
nie zna granic!