listopad
W latach 90. mawiano, że wykupienie abonamentu za CANAL+ lub HBO to brak konieczności płacenia za bilety kinowe. Dzisiaj telewidzowie mogą wybierać nie z dwóch, ale z 10 kanałów przedstawiających się jako premium. Prawa do wytwórni zostały tak mocno podzielone na rynku, że wyraźnie widać stratę na jakości. Do tego coraz popularniejsze stają się pirackie serwery internetowe, gdzie nie trzeba czekać roku od premiery kinowej, a przyzwoitej jakości wersję filmu można obejrzeć już kilka tygodni po kinowej wersji.
CANAL+, CANAL+ Film, HBO, HBO2, HBO Comedy, Cinemax, Cinemax 2, nFilm, nFilm 2 i Filmbox Extra - taką ofertę mają do dyspozycji polscy widzowie, nie licząc mutacji poszczególnych stacji w wysokiej rozdzielczości. Kanałów filmowych jest więcej, ale przyjęło się, że jako premium można określić te, które są dodatkowo płatne. Liczących się wytwórni hollywoodzkich jest niewiele, dlatego filmy z tych najważniejszych dzielą się na trzech graczy: CANAL+ (20th Century Fox, Universal Studios i wybrane pozycje DreamWorks SKG do końca 2010 roku) HBO (Warner Bros, Buena Vista International Television, Sony Pictures Entertainment) i nFilm (Paramount Pictures, DreamWorks SKG, Metro-Goldwyn-Mayer Studios). Aby oglądać wszystkie nowości w telewizji, trzeba więc być abonentem trzech platform cyfrowych. Perspektywa mało pocieszająca. Gdy jeszcze spojrzymy na spadające stale wyniki oglądalności kanałów premium, widać pewne osłabienie Według danych TNS OBOP udział w rynku CANAL+ oscyluje obecnie w granicach 0,15-0,21 proc. W 2002 roku stacja przekraczała 0,3-0,4 proc. Zmiana jest o tyle istotna, że od tego czasu Canal+ podwoił, jeśli nie potroił liczbę abonentów, choć można ją tłumaczyć większą fragmentaryzacją rynku. Dzisiaj filmy to nie tylko kanały premium, ale też kanały tematyczne serialowo-filmowe, takie jak Kino Polska, Sci-Fi Channel i kanały przygotowane przez konkretne wytwórnie, np. Disney Channel, Universal Channel.
Kiedy na satelicie trzeba czekać rok na emisję filmu i to tylko w jednym z kanałów premium, to w serwisach typu Rapidshare, Chomikuj itp. filmy pojawiają się nawet przed premierą. Większość z nich nie spełnia podstawowych wymagań jakościowych, ale w dobie mniejszych możliwości piractwa satelitarnego serwisy takie cieszą się sporym powodzeniem. Zwłaszcza, że wystarczy wymieniać się plikami (za co są już punkty uprawniające do pobierania) lub wysłać SMS-a za 2-7 zł, co daje zazwyczaj kilka GB transferu. Przy średniej klasy łączu 2-3 mbit/s to 15-20 minut czekania na film, a pamiętajmy, że coraz większą popularnością (za sprawą spadających cen) cieszą się łącza przekraczające 100 Mbit/s. Dzięki takiej przepustowości jeszcze szybciej niż w 15 minut można pobrać film w HD. Ale zanim to się upowszechni możliwe, że luki prawne zostaną przezwyciężone i ten rodzaj piractwa zostanie ograniczony. Różnego rodzaju służby już walczą z właścicielami serwisów internetowych podobnych do powyższych.
Kanały filmowe premium powinny znaleźć sposób na zachęcenie do siebie odbiorców, którzy mogą szybko uciec do Internetu. Powinny postawić na jakość treści - oferować więcej filmów jednocześnie z napisami, oryginalną wersją językową i z dubbingiem. Inna metoda walki z Internetem, z której korzystają już praktycznie najbardziej znaczący wszyscy gracze to biblioteki wideo na żądanie. Podobnie jak w Internecie, abonent może o dowolnej porze dnia i nocy obejrzeć ulubiony film, nawet w wysokiej rozdzielczości. Emisja w HD jeszcze przez dłuższy czas powinna być zachętą do wykupywania abonamentu za kanał premium. “Bękarty wojny”, nawet za rok w HD i Dolby Digital 5.1 to nie to samo, co nędzna kopia z kamery umieszczonej w kinie. Za 3-4 lata do tych udogodnień powinna dołączyć jeszcze emisja 3D. CANAL+, HBO i nFilm mogą też bronić pozycji oferowaniem innych rodzajów treści niż tylko filmy.
Najwięcej argumentów ma tutaj CANAL+, który posiada silną ofertę sportową. Meczów na żywo ciężko szukać w p2p lub serwisach typów chomikuj. Konkurenci CANAL+ mogliby pomyśleć o emisji np. koncertów na żywo w HD, dobrym dokumencie, którego wciąż mało w sieci, czy autorskich serialach. Szkoda, że CANAL+ nie produkuje jak na początku działalności. Gdyby na antenie tej stacji pojawiło się coś w rodzaju “13 Posterunku”, jak kiedyś … Pamiętajmy, że w USA sieć HBO słynie z wielu produkcji serialowych (“Sześć stóp pod ziemią“, “Anioły w Ameryce“, “Seks w wielkim mieście“). W Polsce utarło się, że seriale lepiej dać od razu na duże anteny i zarobić na reklamach. W końcu, jeśli sieć okaże się za mocnym przeciwnikiem, można w nią wejść i zacząć oferować VoD i wybrane produkcje w Internecie. Częściowo czyni już to France Telecom/Orange we Francji, a usługa ma być rozwijana także w Polsce.
2009-11-09 22:54:36
Zgodzę się tutaj z jednym z przedmówców w sprawie sportu na polskim rynku.
Polsat Sport pod tym względem góruje.
2009-11-07 17:05:53
Kanaly premium to bezsensu... Przez P2P moge miec kazdy film, w dobrej jakosci
(tuz po premierze na DVD) i ogladnac go o porze ktora mi odpowiada a nie jak np.
Canal+ emituje mocna sensacje i horrory po 23. Dla mnie C+ czy HBO nie jest nic
warte nawet za 10 zl na miesiac!
2009-11-07 11:23:08
Co do sportu to polsat sport jest w tej chwili chyba najciekawszą ofertą
ponieważ prezentuje transmisje z różnych dyscyplin i to jest bardzo ważne, gdyż
nie tylko piłka nożna jest najważniejszą dyscypliną.
2009-11-06 21:28:58
Sport jest na żywo w internecie dostępny, nie ma żadnego problemu aby wszystkie
mecze obejrzeć w internecie wiodący serwis pobiera 10$ opłaty miesięcznie i
oferuje wszystkie mecze z całego świata transmitowane live.
Można obejrzeć mecze lig bardzo dla nas egzotycznych z Chile, Urugwaju czy
Kolumbi. Oprócz premier league, primera division, seria A i tym podobnych.
Problemem jest drobne przesunięcie czasowe, ale przecież w TV SAT Premium mecz
ma także takowe.
2009-11-06 20:55:55
Wg. mnie nie mają sensu. Śmieszne jest to, że ci, których stać na takie kanały,
nie maja najczęściej czasu, żeby je oglądać. Moim zdaniem lepszym rozwiązaniem
są wyporzyczalnie dvd.
2009-11-06 19:03:27
I byłbym zapomniał. Kolego @fan.inet canal+ nie jest na wyłączność w cyfrze.
Istnieje coś takiego jak multipakiet canal+. Szczegóły na stronie
www.canalplus.pl. Niestety ograniczenia sprzętowe ze strony platformy n
skutecznie uniemożliwiają tegoż odbiór przez jej abonentów. No chyba, że będzie
się korzystać z dwóch oddzielnych tunerów. Wygląda na to, że ITI chce mieć 100%
kontrolę nad tym co oglądają jej abonenci. Takich ograniczeń nie stawia już np.
cyfrowy polsat, który udostępnia swoim abo dedykowany moduł z kartą. Posiadając
więc odpowiedni dekoder (jakich mnóstwo na rynku) można jednocześnie korzystać z
oferty CP i canal+.
2009-11-06 18:22:30
Aktualnie z kanałów filmowych w HD odbieram Canal+ film HD, HBO HD i Filmbox HD.
Co się tyczy canal+ to w ofercie nie ma zbyt wiele filmów w HD, większość to
upscaling z SD, ale jak już coś puszczą w wysokiej rozdzielczości to można "oko
nacieszyć". Mogliby jeszcze - jeżeli nie usunąć całkowicie - to przynajmniej
umieścić logo i znaczek dot. ograniczeń wiekowych w formie półprzezroczystej (ma
to podobno nastąpić jeszcze w tym miesiącu). Filmbox HD to wypadkowa między ceną
a jakością. W sumie fajny kanał. Podobnie jak w C+, aż się prosi o przynajmniej
półprzezroczyste logo, no i nieco więcej premier w miesiącu bo 10 to stanowczo
za mało. W przypadku HBO HD logo jest całkiem znośne, natomiast aż się prosi o
wyższy bitrate. Niekiedy widać, że film jest nadawany w jakości HD jednak
skutecznie tłumiony przez bitrate na poziomie 4 tys. Traci na tym zarówno
szczegółowość obrazu jak i nasycenie kolorów. Nie ma się co dziwić, że
oglądalność kanałów HBO spada. Sam zapewne w najbliższym czasie odpuszczę sobie
całą paczkę HBO właśnie z powodu jakości nadawania, na poziomie wspomnianych w
artykule filmów umieszczonych w chomikach i na rapidzie.
2009-11-06 14:49:28
jasne walcza przeniosa sie na ruskie serwery i moga im naskakac a piractwo jak
bylo tak bedzie :P
2009-11-06 13:39:48
drogi przedmowco. wiele platform ma swietne filmy bez reklam i logo, tyle ze nie
w Polsce.
2009-11-06 12:17:21
Producenci kanałów premium niech się uczą od niemieckiego premiere (kanały
1,2,3) -> jak będą mieć tak mocną ofertę to z przyjemnością zapłaci się 30 zł, a
w C+ kiedy nie włączę to nudy. Ja np. jak "chodziło" premiere, opłacało się
sprawdzać w programie co będzie, wgrać napisy do dekodera, przełączyć dzięk na
angielski w dolby digital, nic nie przesłaniało ekranu (nawet logo stacji) bo go
nie ma, wysoki bitrate kanału i super film się oglądało. Po prostu filmy
Premiere w kanale premium ma super i to wystarcza !!!