201017
lipiec

Ostatnio jeden z operatorów kablowych wprowadził dość zaawansowaną usługę interaktywną z najświeższymi informacjami. Powraca pytanie, czy w dobie Internetu wszechobecnego ma w ogóle sens oglądanie treści interaktywnych na ekranie telewizora. Wszystkie działające w Polsce platformy cyfrowe mają za sobą ambitne eksperymenty w tej dziedzinie. Nie przypominam sobie jednak aplikacji, która osiągnęłaby sukces. Przeważnie znikały po pewnym czasie. Czy UPC Polska idzie więc we właściwym kierunku?

W serwisie UPC Polska - jednej z usług interaktywnych obok prognozy pogody, aplikacji dla dzieci i gier - znajdziemy najświeższe informacje Polskiej Agencji Prasowej z kraju i ze świata, sportu, rozrywki i gospodarki. Problem w tym, że aplikacje tego typu są jak wczorajsze piwo. Cyfra+, która kiedyś eksperymentowała ze wspólnie przygotowywanym z Wirtualną Polską portalem i sklepem internetowym dostępnym przez dekodery, już dawno ogranicza się tylko do serwisu informacyjnego o ofercie i gier. Cicho również o portalu ITV Cyfrowego Polsatu, dostępnym głównie na dekoderach Sagem, podobnie jak o TV Bankingu i Prognozie Pogody, a plany były ambitne, bo operator chciał, żeby to była Telegazeta 2.0 i żeby ludzie masowo zamieszczali tam swoje ogłoszenia. Skończyło się wielką klapą. Nie wyszły też interaktywne pomysły n, która widziała przyszłość takich usług głównie dzięki integracji dekodera z Internetem. Nie słyszę, żeby pojawiały się kolejne rozwiązania i żeby głośno mówiono znowu o kolejnych aplikacjach, jak TVN24.pl na ekranie telewizora, czy serwisie foto. Raczej wszystkie takie aplikacje okazały się zbędnymi gadżetami dla wszystkich graczy.

Podobną politykę do Cyfry+ przyjął jej francuski odpowiednik - CanalSat. Usługi interaktywne ograniczono właściwie do radia (gdzie w przeciwieństwie do Cyfry+ jest specjalna aplikacja pokazująca logotypy rozgłośni), gier i informacji o ofercie. Nieco większą ofertę serwuje brytyjski Sky Digital - są to nie tylko informacje programowe, ale także wirtualne kasyno i odnoga interaktywna kanału telezakupowego QVC. Aplikacji interaktywnych jednak nie przybywa, a ubywa, bo zainteresowanie jest znikome. Są jednak - przynajmniej według Lyngsata - miejsca, gdzie interakcja zupełnie nie umarła. To na przykład Hiszpania, gdzie można poznać aktualne notowania giełdowe, stan konta w znanym banku albo sprawdzić stan konta w jednej z sieci telefonii komórkowych. Ale są również państwa, według tego samego serwisu, gdzie platformy cyfrowe nie oferują żadnych usług interaktywnych. To chociażby Rosja, Włochy i Niemcy.

Kiedyś natknąłem się na badania popularności aplikacji interaktywnych, gier i radia na platformach cyfrowych. Wynikało z nich, że z tego typu usług korzysta znacznie mniej niż 5 proc. użytkowników. Trochę nie rozumiem więc dlaczego operatorzy tak chwalą się takimi rozwiązaniami. Być może to jest tania okazja do promocji, kiedy nie mogą zabłysnąć naprawdę wyrafinowanymi nowościami w ofercie. Trochę nie widzę sensu wielkiego zaangażowania w tym temacie, skoro Internet mamy coraz częściej w każdym telefonie komórkowym i to coraz tańszy. Tworzenie nieco tylko graficznie lepszej “Telegazety” też jest nieporozumieniem. Większość szumnych zapowiedzi budowy telewizji interaktywnej dotyczy początków I dekady XXI-wieku. Dziwi zatem, że ktoś chce jeszcze promować się tym w 2010 roku.

Autor: Daniel Gadomski


Komentarze do wpisu “Na co komu dziś usługi interaktywne?”

  1. Wars napisał(a):

    Rowniez nie zgodze sie z autorem. Uwazam, ze interaktywne uslugi, to swietna
    sprawa. W Warszawie przydala by sie np. jeszcze TVN Warszawa w wersji
    interaktywnej z servicem podobnym, jak w interku. W ogole UPC w nastepnym kroku
    powinna uruchomic service z informacjami regionalnymi w kazdym wiekszym miescie
    w Polsce, ktore tez mogly by sie finansowac z reklam. Bo dlaczego nie moga byc
    tam np. reklamy pizzy na telefon, lub teletaxi? :D Wspolpraca telewizji
    regionalnych, gazet, czy radiostacji regionalnych bardzo mile widziana. UPC TAK
    DALEJ!!! :)

  2. sam napisał(a):

    I tak telewizja linearna jest "killer appllication" a wszystko inne to zabawy w
    nowoczesność.

  3. Piotr napisał(a):

    Nie zgadzam się z autorem. Tak naprawdę w Polsce jeszcze nikt nie zaoferował
    prawdziwych usług interaktywnych. Powoływanie się np. na serwis zakupowy CYFRY
    jest nieporozumieniem - był to najbardziej jaskrawy przykład, jak nie należy
    tworzyć serwisów interaktywnych (wybór towarów więcej niż skromny, wygórowane
    ceny, kiepska oprawa graficzna... a co najgorsze - ZERO INTERAKTYWNOŚCI...
    zamiast wykorzystac wbudowany modem i slot na karty płatnicze, należało dzwonić
    przez telefon, by coś zamówić - nic dziwnego, że serwis bardzo szybko zniknął).

    Problemem polskich operatorów jest to, iż tworzą oni serwisy dosyć PRYMITYWNE,
    NIEDOPRACOWANE, rzadko je aktualizują, często NIE OFERUJĄ KANAŁU ZWROTNEGO.

    Kilka pomysłów na proste, ale przydatne serwisy:
    - statystyki na kanałach sportowych
    - EPG dla teledysków na kanałach muzycznych (aktualna piosenka, co będzie grane
    za chwilę...)
    - telezakupy zaintegrowane z kanałem telezakupowym (coś na się podoba, naciskamy
    przycisk, wklepujemy pin i towar już zamówiony... wszystko automatycznie)...
    tutaj jednak problemem jest brak kanałów sprzedających pożyteczne rzeczy, a nie
    chińskie badziewia - patrz Mango TV)
    - EPG za zdjęciami czy trailerami (dane mogłyby być pobierane przez internet)
    - czytnik RSS w telewizorze
    - prawdziwy eBOK (niestety operatorzy często bardzo ograniczają ilość spraw,
    które można byłoby załatwić przez ten kanał komunikacji)
    - interaktywne reklamy (możliwość szybkiego i łatwego usługi/towaru z reklamy za
    pomocą kilku kliknięć)

  4. SPN napisał(a):

    Serwisy interaktywne takie jak TVN24.pl czy foto w N są jak najbardziej na
    miejscu. Nie zawsze oglądając tv mamy pod ręką komputer, a dzięki serwisowi
    internetowemu w nboxie możemy szybko przejrzeć najnowsze informacje, które
    ostatnio są aktualizowane prawie równocześnie z "komputerową" wersją serwisu
    TVN24. Podobnie serwis foto, który umożliwia dość wygodne przeglądanie lub
    prezentowanie własnych zdjęć. Oczywiście najpierw trzeba je załadować do serwisu
    Onet Foto. Ale jeśli chcielibyśmy przeglądać zdjęcia na tv w inny sposób to
    również potrzebne byłyby dodatkowe czynności jak zgranie zdjęć na płytkę czy
    podłączenie komputera bądź aparatu cyfrowego czy karty pamięci do tv. Przydatna
    jest także możliwość zamówienia filmu w usłudze VOD bezpośrednio z poziomu
    dekodera. Zwłaszcza, że tak zamówiony film jest udostępniany najczęściej w
    czasie poniżej 5 minut od zamówienia.

  5. qubaq napisał(a):

    Over the top ... kolega chyba czyta badania sprzed 3 lat ....

    Radze liznąć bardziej !!!1

  6. heyahman napisał(a):

    Ale jakis bajer musi byc.

  7. nasz napisał(a):

    Problem z usługami interaktywnymi polega na tym że niewielu klientów umie z nich
    korzystać stąd nie udane projekty C+ i CP, choć w ciągu lat zwiększyła się
    świadomość społeczeństwa więc teraz możliwe że usługi tego typu będą bardziej
    popularne.
    Problem C+ wynikał z niezbyt dobrego działania tych usług w CP też.
    Ponadto należy zaznaczyć że CP całkowicie rezygnuje z tej usługi ponieważ w
    związku z ostatnią bardzo głośną akcją przymusowej wymiany dekoderów Sagemy
    znikną z rynku a w związku z tym utrzymywanie usług interaktywnych będzie
    bezpodstawne.
    Co do n to opinie o nboxach nie są najlepsze a samymi usługami doklejonymi do
    ich sprzętu którego dożo osób się chce pozbyć nie jest najlepsze, choć pewnie
    kogoś przyciągnie.

  8. Darek napisał(a):

    żeby za miesiąc lub dwa podnieść cenę , UPC tak potrafi

  9. grrzegorz napisał(a):

    jak kiedyś nic nie było to był krzyk ze nic nie ma , teraz coś jest i jest hasło
    po co ? debilizm

  10. luk napisał(a):

    nie zgodzę` się z tym że nPortal był nie udanym projektem, w moim domu na dwóch
    dekoderach jest bardzo często używany bo to wygodniejsze niż siedzenie przy
    komputerze

Dodaj komentarz