sierpień
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Platforma Obywatelska, kiedy była w opozycji wobec najpierw Sojuszu Lewicy Demokratycznej, potem Prawa i Sprawiedliwości, wielokrotnie domagała się, zupełnie niezależnych od polityków, mediów publicznych, likwidacji Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz przyjęcia nowych rozwiązań opracowanych przez twórców. Jak wyszło, wiadomo – mamy nowy ład polityczny z (częściowo) nowymi graczami na starych zasadach. Najbardziej interesujące pytanie - co oznacza to dla rynku telewizyjnego i cyfryzacji?
Wyjątkowo dużych kompetencji w zakresie cyfryzacji, przynajmniej po większości nowych członków KRRiT, nie ma co oczekiwać, mimo że większość z nich związanych było ze światem filmu lub telewizji. Wszyscy to byli politycy. Prawdziwą nadzieją rady jest jednak Jan Dworak, który był w latach 2004-2006 prezesem TVP, więc przypuszczam, ze z tematem cyfrowych mediów zdążył się przez ten czas zapoznać. Tym bardziej, że później często uczestniczył w konferencjach na ten temat i domagał się przyspieszenia cyfryzacji. To dobry i odpowiednio przygotowany kandydat na przewodniczącego, mimo ścisłych powiązań ze środowiskiem PO. Liczmy, że będzie głównym motorem cyfryzacji w tej radzie. Stosunkowo długie, bo 6-letnie doświadczenie (1995-2001) w KRRiT ma inny nowy członek – Witold Graboś. Sławomir Rogowski był związany m.in. z Agencją Filmową TVP, był producentem filmowym (np. „To ja złodziej”) i autorem scenariusza do niektórych odcinków „Na dobre i na złe”. Słabiej z dwoma pozostałymi członkami. Krzysztof Luft przez ostatnie lata był bardziej kojarzony z biurami prasowymi Komorowskiego i Buzka, choć dawno temu był dziennikarzem telewizji publicznej. Prof. Stefan Pastuszka to bardziej naukowiec i były wiceprzewodniczący senackiej komisji kultury.
Niewykluczone, że cyfryzacja, którą ambitnie na koniec kadencji zajmowała się była już KRRiT, zejdzie na jakiś czas na boczny plan. Sejm uchwalił bowiem zmianę powoływania zarządów i rad nadzorczych w TVP i Polskim Radia, co oznacza, że obecne będą musiały odejść, a KRRiT zajmie się powoływaniem nowych. To dość pilne, bo zmiana układu politycznego w mediach publicznych może dla koalicjantów oznaczać lepszy wynik w wyborach samorządowych i parlamentarnych. Przychylne spojrzenie stacji komercyjnych na PO może też powodować, że organy uzależnione od tej partii (w tym nowa rada) niezbyt szybko będą angażować się w cyfryzację, która jest przecież wbrew interesom ekonomicznym Polsatu, TVN-u czy CANAL+, posiadającym własne platformy. Ostatnio mogliśmy taką tendencję obserwować przy okazji zarzutów wobec Rządowego Centrum Legislacji, które miałoby opóźniać włączenie multipleksów.
Argument ten nie będzie istniał w momencie, kiedy uprawomocnią się uchwały o wyborze nowych członków KRRiT, ale bardzo możliwe, że wtedy RCL będzie wymagać ponownego podesłania ogłoszeń koncesyjnych na nadawanie cyfrowe tym razem przez nową radę. To może jeszcze przedłużyć i tak ciągnący się w nieskończoność początek polskiej cyfryzacji. O ile nowa rada zaakceptuje ustalenia poprzedniej z Urzędem Komunikacji Elektronicznej odnośnie podziale multipleksów. Przypomnijmy, że pierwszy multipleks ma przypaść TVP (znajdą się tam TVP1, TVP2, TVP INFO i cztery nowe kanały), a drugi nadawcom komercyjnym (Polsat, drugi kanał Polsatu, TV 4, TV 6, TVN, TVN Siedem, Puls i Puls 2). W obecnym składzie rady nie spodziewałbym się w wyborze pozostałych nadawców rozwiązań mocno uderzających w nadawców komercyjnych. Łatwo też wydedukować, ze koalicja PO-PSL-SLD nie przyzna koncesji naziemnej TV Trwam.

2010-08-08 23:27:04
Platforma TVP z satelity jest bardzo potrzebna, wbrew pozorom DVB-T testują, ale
tak naprawdę jest dostępne z kilkunastu większych nadajników, z reszty lecą ze
trzy programy. W bardzo wielu miejscach w Polsce (i nie mówię o terenach
górzystych itp.) oferta TV analogowej jest prawie zerowa, ze dwa programy z
pewnymi odbiciami "w miarę" czysty odbiór, ze dwa z dużym śniegiem i to tyle. I
za co oni chcą te opłaty (???) za posiadanie RTV (???). Przecież TVP HD i
wszystkie jej kanały należą się "jak psu buda" wszystkim płacącym podatki i
abonament - jeśli jeszcze tacy istnieją. Dlaczego od kilku lat testuje się DVB-T
w okolicach Warszawy, Krakowa i kilku innych dużych miast, dlaczego tam ma się
rozpoczynać bardziej poważne wdrażanie DVB-T ... a gdzie reszta Polski, tam się
nic nie testuje nie wdraża i daje ludziom zaśnieżone ze trzy kanały analogowej
TV i tak pewnie zostanie jeszcze przez kilka następnych. Dlaczego ktoś
mieszkający w innym województwie jest zmuszony to oglądania TVP regionalnej z
Warszawy (???) przecież to np. nie mój region, a teoretycznie istnieje TVP
regionalne z moich stron, ale nadają góra z godzinę dziennie ... większości
powtarzając informacje ogólnopolskie.
W cuda z wdrożeniem DVB-T o pokryciu np. 95% kraju i np. przywróceniu działania
Platformy TVP coraz mniej wierzę. Jak zwykle ktoś wyłoży kasę, ktoś weźmie i
będzie na MAX wszystko odwlekane ... a czy to za sprawą dotychczasowych
operatorów satelitarnych (???) każdy niech się domyśli sam.
2010-08-06 19:28:04
No i macie to swoje PełO. :D
Gratuluję wszystkim głosującym na tą partię ma*****.
2010-08-06 17:14:13
PO najbliższych tygodniach (raczej po wyborach) zobaczymy czy, jest wola
napisania odpowiednio dobrej ustawy o mediach publicznych i ich finansowaniu,
oraz o cyfryzacji. Nie ma się co oszukiwać SLD i PSL to tylko maszynka do
głosowania, mogą liczyć tylko na okruchy z POńskiego stołu. W zasadzie już
wszystko jest rozdzielone. SLD musi i zrobi wszystko by istnieć
w kierownictwie mediów publicznych, nikt tam nie ma innej koncepcji poza
propagandą. PSL istnieje tylko dzięki pewnym specyficznym układom gospodarczo
politycznym, raczej poza wielkimi aglomeracjami miejskimi, więc skoncentruje się
na regionach. Zobaczymy która tendencja wygra - normalne media publiczne i
darmowa tuba przez prawie sześć lat dla koalicji medialnej. Czy marginalizacja
do 15% rynku na rzecz mediów prywatnych. Bój rozegra się nie na rynku medialnym,
lecz wewnątrz PO. Stacje prywatne wyłożą każde pieniądze, legalnie czy nie, by
pozostać na rynku. Nie ma miejsca w Polsce na cztery platformy satelitarne
(platforma TVP musi powstać, jeżeli usługi mają być dla wszystkich obywateli) i
dla trzech, czy czterech wielkich stacji TV. Nie oszukujmy się, potęgą
gospodarczą nie jesteśmy i nie będziemy, ktoś będzie musiał się sprzedać, lub
TVP na marginesie. Jak snoby wolą słono płacić, to niech płacą , ja osobiści
wolę media za prawie darmo.
2010-08-06 17:00:41
A niby dlaczego TV Trwam nie miałaby dostać koncesji? Stacja jak najbardziej na
rękę dla TVN i Polsat (bez ryzyka, że wejdzie konkurencja z ciekawym kanałem, a
poza tym chcesz ciekawe kanały? NTC nie wystarczy kup u nas abonament i pakiet
satelitarny)
Politykom również taki kanał by odpowiadał, PO i SLD mogliby straszyć (tak jak
teraz straszą RM): "widzicie co robią w tej telewizji? nie głosujcie na PiS";
PiS (czy inna prawica) też zadowolona, bo miałaby swoje media.
Zgodzę się, że plan cyfryzacji zejdzie na później. Teraz nowa KRRiT będzie się
zajmowała obsadzaniem stanowisk. W dodatku wmówią, że to dla dobra społeczeństwa
aby nie narażać na koszty zakupów "drogich" dekoderów. Kto wie, może nawet
zrobią nam "prezent" i NTC będzie dla naszego dobra kodowana, aby w zamian za
"niski" abonament platformy oferowały nam dekodery po 1zł.
Na zlikwidowanie abonamentu RTV nie ma co liczyć (TVP za dużo zabrała z tortu
reklamowego TVN i Polsatowi). Być może będzie uszczelnienie (z podatkiem PIT) i
nałożenie limitu reklamowego dla TVP i PR.
2010-08-06 16:41:58
Dobry obiektywny felieton.Ja mam naziemna cyfrowa tv. z Raszyna od jakiegos
1.5roku i nic mi sie nie stalo,a boja sie jej jak ognia.PO zachlanne wszystko
maja i nic nam nie dadza.