1 2 > 
200701
kwiecień

Nie będzie to próba kolejnej recenzji skądinąd moim zdaniem doskonałego serialu – ale własne i znajomych opinie na temat środowiska lekarskiego. Faktem jest, że ostatnio ta grupa zawodowa dostaje okrutnie po plecach w mediach i pomimo mojego wielkiego szacunku dla ludzi zazwyczaj reperujących i ratujących życie ludzkie, sam doleję kropelkę do czary goryczy. A powód jest jak najbardziej zgodny z tematyką niniejszego bloga – chodzi bowiem o program TVN Med – adresowany właśnie do lekarzy.

Autor: Marian Pamuła


Komentarze do wpisu “Marian Pamuła: Ostry dyżur”

  1. LUBUSKIE napisał(a):

    UWAGA !!!!!! na OSZUSTA, działa pradopodobnie wspólnie z
    kuriererm dostarczającym sprzęt do TV N MED (bo ma nr
    telefonu do klienta ).Po dostarczeniu sprzętu przez kuriera
    dzwoni niby instalator ( przedstawił się jako Paweł) z TV N i
    umawia się na instalacje,która jest bezpłatna.Po wykanonaniu
    naprawde kiepskiej instalacji zażyczył sobie 150 PLN.Na
    drugi dzień skontaktował się prawdziwy instalator ze
    zleceniem TV N MED.Sprawe przekazaliśmy do TV N.

  2. Romek napisał(a):

    Moja żona jest lekarką. PO PODPISANIU UMOWY Z TV MED od ręki
    dostała dekoder. NATOMIAST na instalatora czekamy już 8
    TYDZIEŃ. Kilka razy składałem reklamacje do firmy ale
    zachowują się jak ci z TELE2. Czyżby problem był w tych
    opłatach za dojazd. JAKBY MOJA żONA JECHAłA TAK DO PACJENTóW
    TO SZYBKO ZOSTAłA BY BEZROBOTNą. pozdrawiam

  3. grew napisał(a):

    Dziekuje w imieniu lekarzy za kolejne plucie na nasze
    srodowisko. Ludzie niezależnie od wykształcenia i zawodu są
    rózni. U mnie instalator miał w trakcie instalacji TVN Med :
    rozpakować sprzęt, podłączyć dekoder do gniazda antenowego TV
    Sat, aktywować dekoder, wypełnić kwity. W trakcie
    oczekiwania na aktywację wypiliśmy dobrą kawę, na pożegnanie
    dostał zestaw specjalny " dla bezawaryjnej pracy sprzętu".
    Dla mnie to normalne podejście do uprzejmego
    fachowca.
    Natomiast ja miałem wczoraj 18 domowych wizyt
    lekarskich zleconych przez firmę. Nikt nie zaproponował mi
    nawet szklanki wody, każdy miał "przy okazji" dodatkowe
    prośbe lub żadania dodatkowego badania innego domownika (poza
    zleceniem) i wszyscy chcieli przy okazji jakieś dodatkowe
    recepty (poza zaleconymi).
    Pozdrawiam. Niedlługo lekarzy w
    tym kraju nie bedzie. Pojadą tam gdzie jest szacunek dla
    ludzi.

  4. Andrzej napisał(a):

    Lekarze to specyficzna, wyjątkowo roszczeniowa grupa
    zawodowa. Żyją w przekonaniu , że cały świat kręci się wokół
    nich i właśnie oni powini być beneficjentami wszelkiej
    darmochy. Bezpłatne dekodery i ich instalacje to pikuś w
    porównaniu z bezpłatnymi specjalizacjami zawodowymi,
    których koszt ponosi ogół społeczeństwa. To , że od
    lekarza uda Ci się wyrwać jakąkolwiek kaskę to Twój wielki
    sukces i powód do dumy.

  5. Marian P. napisał(a):

    Panowie !
    Zamysłem wpisu nie było stękanie nad
    opłacalnością zajęcia - lecz bardziej lub mniej wprawną
    rozprawką nad atmosferą towarzyszącą temuż zjawisku .
    Dyskusja na temat stawek - to pomysł na odrębną dyskusję .
    Niskie stawki to ..... ustawianie anten satelitarnych z
    użyciem sat finderów , kabel po 27 groszy brutto ........ o
    kompetencjach wykonawcy nie wspominając . Blogi towarzyszące
    Sat Kurierowi obok wymiany zdań na codzienne problemy naszej
    branży powinny pomóc w jej kształtowaniu . Dlatego proponuję
    następujące rozwiązanie : ja będę stękającym ( bardzo proszę
    o podpowiedzi na jaki temat ) - a grono szacownych kolegów
    pomoże znaleźć rozwiązanie .

    Pozdrawiam zdecydowanie
    Świątecznie .

  6. instalator napisał(a):

    Też montuję TVN MED dla tej firmy z Warszawki. Na razie nie
    ma problemow z kasą tylko czasami marudzą o dojazdach.
    Lekarze, ach ci lekarze. Jedna babka zrobiła wielkie halo bo
    miała doplacic za kabel euro-chinch. Ale cóz. Tak to jest.

  7. TOMAS napisał(a):

    Kolego to najwyraźniej firma w której pracujesz cię kiwa bo
    za dojazd powyrzej 40km. płaci tvn med i ty te pieniądze
    powinieneś dostać jeżeli jeździsz swym prywatnym autem. A do
    maxymalnej odl. 60km. płaci tvn med.

  8. TOMAS napisał(a):

    Firma ktura zleca instalacje płaci za dojazdy,a że temu kto
    pisze ten blog i firma ktura mu nie płaci to poprostu daje
    się kiwać 40km jest to w zakresie twoim ale maksymalna iloś
    za jaką płaci tvn med to 60km. czyli możesz jednorazowo
    zrobić 100km. ale za 60km ci zapłacą i w czym tu
    filozofia.Wiem że na tych instalacjach się nie dorobisz ale
    zawsze można coś zarobić. Jakoś narazie nie miałem problemu z
    lekażami,najwyraźniej nie macie umiejętności rozmawiania z
    ludzmi, i dlatego nażekacie.

  9. Osesek ;) napisał(a):

    @TOMAS Pan w blogu pisze, że jest instalatorem, a Ty mu
    mówisz, że chyba nim nie jest, bo ma jakieś dziwne
    informacje. Skoro jest to chyba wie o czym pisze. Może w
    Twojej firmie płacą za dojazdy, ale w wielu (pewnie w
    większości) nie obchodzi ich jak i za co dojedziesz do
    klienta. Rozumiem o co chodzi w blogu i wiem jak wyglądają
    awantury, gdy klient musi dopłacić, kiedy usługa i materiały
    muszą przekroczyć określony standard.

  10. TOMAS napisał(a):

    Ale tak to o co chodzi wtym blogu bo nie bardzo rozumiem.
    piszecie coś co do końca nie jest tak jak tu czytam za
    dojazdy nie płaci klient tylko firma ktura zleca instalacje.
    Pierw się do edukować trzeba a potem pisać takie bzdury.


 1 2 > 

Dodaj komentarz