200703
grudzień
grudzień
Jaki optymistyczny tytuł wymyśliłem, prawie jak "kochajmy się", tylko nieco mniej romantyczny :) Przesłanie ma jednak równie głębokie :) Dziś słów kilka na temat wzajemnego zakłócania się różnych urządzeń.
2007-12-05 09:46:36
Obawiam się, że pasmo dla DECT przydzielono wcześniej zanim
jeszcze rozszerzono p.cz. satelitarne.
A i tak powinieneś
sie cieszyć bo np na suwalszczyźnie jest (likwidowany
właśnie) system radiodostępów TPSA (wprowadzony tylko tam)
opartych na DECT z antenami zewnętrznymi.
Co ok. kilometr
stoi mały maszcik a ludzie mają na domach anteny "rury" jak
do WiFi.
Tam to byś dopiero miał problem (gdybyś mieszkał np
naprzeciwko takiego maszcika).
Osobiście uważam że to
producenci sprzętu projektujacy swoje urządzenia powinni
dostosować się do przydziałów i wykorzystania pasm w
eterze.
To tak jakby abonent RTV (telewidz) mieszkający w
okolicy stacji radiokomuniakcji morskiej Barzowice (SPS
Witowo Radio) miał pretensje że stacja ta nadaje na paśmie 2
MHz i to np zakłóca mu częstotliwosć wizji w kablu EURO (0-5
MHz) gdy ogląda film ze swojego DVD a mieszka obok
stacji.
No ja bardzo przepraszam. Trzeba kupić lepszy kabel
albo mieć pretensję do producenta np TV że sygnał (o
dopuszczalnym poziomie) za bradzo wnika w bebechy TV.
Nie
można wtedy mieć pretensji do tego "kto przyznał takie
pasmo" tej stacji.
Łącznosc morska pracowała na paśmie MF
(ok 2 MHz) wcześniej niż rozpowszechniła się telewizja.
Co
innego gdyby na pasmie miały przydziały dwie służby (i obie
na tym samym stausie np "pierwszej waznosci") i jedna by
drugą zakłócała.
Taka sytuacja ma miejsce w Tarnowie i to w
obiekcie nadawczym skąd nadaje Polsat.
Polsat ma tam swój
nadajnik naziemny ale ma problem z czerpaniem sygnału z
satelity do tego nadajnika bo.....obok stoi radiolinia Ery
pracująca akurat tak, że zakłóca to pożądany sygnal z
satelity (jak najbardziej oba urzadzenia pracują na paśmie
Ku).
I dlatego na tym obiekcie Polsat swój nadajnik
"pędzi" z naziemnego tunera TV i z sygnału inego nadajnika
naziemnego (Krakow Chorągwica).
Ma to jednak wpływ na jakość
emitowanego sygnału a czasem wręcz z powodu propagacji
troposferycznej gdy pojawiają się na tym samym kanale (co
kanał Polsatu z Krakowa) stacje słowackie - prowadzi do
emisji programu już z zakłóceniami przez nadajnik (odebranymi
razem z uzytecznym sygnałem z Krakowa).
Tylko jedna
radiolinia a tyle probemów.
Problem taki, że słuzba stała ma
też przydział w tamtym pasmie i to dopiero jest
problem.
Wobec takich problemów, nasze takie jak konfilty
tych samych pasm z eteru i z kablówki/konwertera/bebechów
urządzenia, są mało istotne.
Ale masz rację - problem
wzajemnego zakłócania jest i będzie.
Będzie nawet
narastał.
Dlatego tak ważną dziedziną radiokomunikacji jest
mój jej ulubiony wycinek - kompatybilność elektromagnetyczna.
2007-12-04 17:38:55
Oczywiście posiada: Siemens Gigaset 200 - co do pracy jako
telefon - nie mam uwag, ale w odbiorze przeszkadza ewidentnie
- niestety. W jednym z numerów SAT Kuriera opisywaliśmy
podobny przypadek, więc to nie jest jakiś jednostkowy problem
- niestety źle to obmyślano i już. Powinno być to tak
zorganizowane, aby przeciętny użytkownik nie był narażony na
tego typu problemy, a teraz wystarcza tylko źle ustawiona
baza - zbyt blisko kabla i nawet najlepszy koncentryk nie
pomoże. Można było tego uniknąć, tak samo jak problemów z
WiMAX.
2007-12-04 17:00:38
Pytanie do: Mr. Orbita
Czy posiadany telefon ma świadectwo
homologacji i czy podmiana aparatu telefoniczego na inny
przynosi zmiany?
2007-12-04 12:21:04
Nie zawsze kiepskich kabli - Triset 113 + baza telefonu
jakieś 50cm od karty DVB-PCI - tak mam w firmie i nie mogę
niestety tego inaczej rozwiązać. Sygnał na 12,476H na 13E
mryga i koniec. Będę musiał sobie załatwić jakiś dodatkowy
ekran i postawić na nim bazę, żeby nie promieniowało na
komputer, to może się uspokoi, ale tego, kto przeznaczył dla
DECT 1880 - 1900 MHz - zabiłbym :< Jak dla mnie sprawa
ewidentnie nieprzemyślana - rozumiem, żeby dobrano ten sam
zakres pracy dla urządzeń, które rzadko spotykają się koło
siebie, ale akurat to się czasami zdarza.
O WiMAX-ie nawet
nie wspomnę - to już totalna głupota. Pół biedy w Polsce - tu
nie jest wielu amatorów pasma "C" (choć znam conajmniej
kilku poszkodowanych), ale są kraje, gdzie wykorzystanie
pasma "C" jest nadal dość powszechne...
2007-12-04 09:24:54
Jak ktoś uzywa kiepskich kabli (ekran !) i stawia bazę
telefonu obok kabla to owszem.
Ja robiłem takie testy i
tylko raz przy pewnym ustawieniu aparatu udało mi się wyciąć
sygnał transpondara na p.cz. satelitarnej.
A robiłem to tuż
przy odbiorniku satelitarnym.
Podobna sprawa (ale skala
większa) to zakłócanie sygnału w TV kablowych przez służby
używajace tych pasm w "eterze".
Dotyczy to wielu kanałów
S, zwłaszcza w zakresie 144-174 MHz i 416-470 MHz.
I tu
również wiele zależy od instalacji.
Widziałem tak kiepską,
że stacja radiokomunikacyjna wycinała całkowicie odbiór
kanału S a byla odległa od miejsca obioru
o.....kilometr.
Nie muszę mówić co sie dzieje gdy stacja
taka jest na sąsiednim budynku.
Ale widziałem też takie
instalacje TVK (bardzo dobre kable, dobre kable abonenckie od
gniazda do TV, brak gmerania w instalacji przez abonenta typu
przelotki, rozgałęźniki itp), gdzie stacja radiokomunikacyjna
pracująca w tym samym kanale a umieszczona na tym samym
budynku powodowała tylko lekką i dla "gospodyń domowych z
Gdańska" niezauważalną morkę.
Warto zaznaczyć iż
zastosowanie pasm jest regulowane do uzytku w eterze i jeśli
w TVK lub p.cz. TV SAT są zakłócenia to jest to problem
wyłącznie TVK i producentów TV SAT.
Może doczekamy czasów
gdy światlowody zqwitają pod strzechy i w domach bedziemy
mieli FTTH (Fiber to the home - śwtałowód do samego
domu).
Wtedy może konwertery będą łączone specjalnymi
kablami z odbiornikami (gdzie miedź będzie tylko do zasilenia
konwertera a w.cz. wróci modem światłowodoowym wbudowanym w
taki przewód).
To samo z TVK. Gdyby do samego abonenta
dochodził sygnał światlowodem to albo takim powinien trafiać
do np STB DVB-C i zakłóceń zero albo do "konwertera" na
miedź i wtedy ew. zakłócenia to problem kabli stosowanych
przez abonenta do dalszej "dystrybucji".