200824
wrzesień

Infolinia powinna służyć abonentowi i nie marnować jego czasu i nerwów. I to bez względu na to, czy telefoniczna czy elektroniczna. I służy - nie ma co do tego żadnych wątpliwości. A czemu służy, to już sprawa dyskusyjna. Tej sprawie poświęcę niniejszy wpis.

Autor: Bartosz Czach


Komentarze do wpisu “O głupocie konsultantów. Czyli pyta abonent infolinię”

  1. gutek napisał(a):

    człowieku co ty sobie wyobrażasz, wymień choćby jedną
    platformę telewizji satelitarnej bądz naziemnej w której
    niema wymienionych utrudnień w nadawaniu. Chłopie dzięki temu
    rynek dalej się kreci. A twoje wywody to jest fffeee a to
    jest do d... tylko nakreca tą całą maszynę.

  2. maksiu napisał(a):

    A tu całą prawda jak pracują Call
    Center:
    http://wyborcza.pl/1,75480,5715374,Zadzwon__to_ukoimy.html

  3. Adam napisał(a):

    Święte słowa. Przykro i to mówić (czyli pisać), ale autor ma
    - niestety -rację. Jestem abonentem N i mam problem, o którym
    napiszę dalej. Otóż obecnie dodzwonić się do BOK-u N to jest
    naprawdę ogromny sukces. Miły głos kobiecy informuje, że
    przybliżony czas na połączenie z konsultantem wynosi 9, innym
    razem nawet 20 minut. Co oni sobie myślą, że abonent będzie
    wisiał na komórce 20 minut? To już jest przegięcie. A mój
    problem? No cóż, o ile obraz i dźwięk przesyłany kablem HDMI
    jest w porządku, o tyle przez złącze SCART następują zaniki,
    co uniemożliwia oglądanie na drugim telewizorze, nagrywanie
    na nagrywarce DVD. Dzwoniłem już kiedyś do BOK-u i miła pani
    wyjaśniła, że połączenie dekodera nbox HDTV recorder z
    nagrywarką DVD nie jest połączeniem standardowym i platforma
    nie bierze odpowiedzialności za poprawność jego działania.
    Niestety, nie była w stanie rzeczowo mi wytłumaczyć. Zatem
    pozostał status quo: irytuję się podczas oglądania na drugim
    telewizorku oraz omijam nagrania z przerwami (HDD to świetna
    sprawa...).

  4. gryph napisał(a):

    Chyba jednak odezwał konsultanci czytają te posty, czego
    dowód mamy poniżej. Ale jak chciałbym komuś ubliżyć, to
    opisałbym to dosadniej...

  5. marian napisał(a):

    @eMPe - w ostatnim akapicie jest przedstawiona diagnoza,
    czego wiecej wymagac od osoby, ktora nie interesuje sie
    tematem i zarabia marne grosze? Jedynie mozna wspolczuc tym
    osobom, bo czesto nie sa w stanie pomoc osobie dzwoniacej

  6. karol napisał(a):

    Brawo! Święta racja - poziom porad z infolinii sięga dna i to
    dotyczy wszystkich trzech plartform. Nie inwestuje się w
    szkolenia i efekt jest opłakany. Niekompetencja razi w oczy!

  7. eMPe napisał(a):

    żenujące nie są maile, które cytuje Pan we fragmentach, ale
    Pana podejście do tematu i ubliżanie pracownikom operatora.
    Jeśli swoje problemy przedstawia Pan w taki sposób, jak
    napisał ów post - nie dziwię się, że sprawa pozostaje nadal
    nie wyjaśniona...


Dodaj komentarz