‹ Pierwsza  < 3 4 5
200921
luty

Gdy słyszę zapewnienia urzędników, że cena 250zł  może być blokadą przy wprowadzaniu naziemnej telewizji cyfrowej, to ogarnia mnie śmiech. A cóż oni wiedzą o tym biznesie, o cenach itd, ano nic, podpierają się wyliczankami jakichś tam dostawców czy fachowców. Zapomnieli za to, że przez biurokrację, cackanie się z nadawcami, spieranie się o szczegóły techniczne zaniedbali swoje obowiązki i znacząco opóźnili start DVB-T.

Autor: Janusz Sulisz


Komentarze do wpisu “Dla kogo problemem jest cena odbiornika DVB-T?”

  1. mateusz napisał(a):

    Bez zasięgu DVB-T nie będzie kupywania dekoderów, kupię
    dekoder i co będę czekał rok albo dwa. Dużo się ostatnio mówi
    o DVB-T ale nic nie robi.

  2. berdys napisał(a):

    Co racja to racja. Ja nie kupie dvb-t. Mam porzadna
    instalacje satelitarna w domu z multiswitchem- w kazdym
    pokoju gniazdko i 3 tunery sat- cyfra polsat i tnk. W drugim
    mieszkaniu zwykla instalacja. W obu nie mam instalacji
    naziemnej. Jest mi niepotrzebna. Dawno temu zrezygnowalem z
    ogladania tv naziemnej. Dla mnie cyfra, to zadna zmiana-
    dlaczego mialbym wrocic? Teraz zamierzam kupowac tv lcd ew
    plazme... kupie pewnie z tunerem dvbt i do tego mpeg2...
    dlaczego ? bo w ogole nie bede ogladal naziemnej tv, i
    wazniejsze sa parametry tv a nie tunera.. a takie tv sa teraz
    w mocno niskich cenach ( niektorzy mowia , ze wyprzedaja
    smieci i wciskaja ludziom kit - moim zdaniem dvbt i nowe
    tunery to bedzie wciskanie ludziom kitu )


‹ Pierwsza  < 3 4 5

Dodaj komentarz