200924
kwiecień
kwiecień
Mając pojęcie o definicji „polaryzacji” ale nie mając pod ręką jej definicji w pojęciu psychologii biznesu czy biznesu jako takiego w sposób jak najmniej przewrotny podywaguję na jej temat w oparciu o definicję w kontekście społecznym.
2009-04-25 11:43:47
Panie Marianie - aby rzetelnie ocenic sytuacje trzeba
nabyc doswiadczenia biznesowego (najlepiej w branży). jak Pan
zastrzegł i słusznie :"Może jednak niewiedza w zakresie
polaryzacji w biznesie spowodowała , że okrutnie nie mam
racji i tylko lojalna sieć dystrybucji stanowi drogę do
sukcesu? Kto wie? Ja nie wiem, ale moim zdaniem pomysł taki
sobie.". Odpowiem tak i zadnej Ameryki nie odkryję : dbając
o dobrą i rzetelną obsługę klienta ( nie "podrasowaną "
sztuczną licytacją prowizji między platformami ) jedynie
lojalna sieć dystrybucji ma rację bytu i zapewni właściwą
obsługę klienta. A wiąże się to również z coraz szerszym
zakresem obowiązków dla PH (czytaj wiedzą do opanowania przy
wprowadzaniu produktów do sprzedaży etc.) Co do klienta -
czas na przejście z jednego punktu do drugiego oprócz walorów
zdrowotnych (!) na inną równie cenną zaletę - jaką jest
niewątpliwie czas na przeanalizowanie tego co się usłyszało w
danym punkcie sprzedaży. I sprawa ostatnia -którą znacznie
łatwiej jest zrozumieć jeżeli jest sie pracodawcą : płacę i
wymagam - jeżeli komuś moja koncepcja się nie podoba , zawsze
możemy się rozstać - takie są reguły wolnego rynku...
Pozdrawiam
2009-04-25 11:13:07
Raport mi się spodobł bo jak już nie raz zaznaczałem chorym
podejściem jest dzielenie punktów ale to zostawiamy wiecznie
biednym dystrybutorą któży twierdzą że za podpisaną umowe
mało dostają prowizji ,ja uważam że troche przesadazją bo za
chwilę rozmowy i sporządzenie umowy mają ok.100zł to moim
zdaniem nie jest mało a kawałek papieru i prądu to już koszty
minimalne.W racając do biednych dystrybutorów jest już wielu
takich któży mówią o początku końca ich firmy coś w tym
jest,bo nie tylko kasa ale i wspułpraca partnerska daje
zadowolenie a tu może skończyć się szybkim rozwodem, cyfrowy
polsat w moim widzeniu w akcie rospaczy podkupił tych
dystrybutorów bo zaczoł czuć oddech konkuręcji na plecach i
ich szybszy rozwuj pakietowy i technologiczny i może to
potrwa jeszcze z 2 lata i zacznie sie odwrót od cyfrowego
polsatu. Dużą nie uczciwościa jest ze strony polsaty sam
czołowy polsat bo jeżeli zawitał by we wszystkich platformach
to myśleże nie byłby takim konkórętem i to go czyni w
niewielkim ale znacznym stopniu konkurętem bo oferta w
pakiecie familijnym nie jest taka kolorowa jak to było jakiś
rok temu konkuręcja też wyprostowała troche myślenie i
wzbogaciła swoja ofertę w tej samej kasie ale z lepszą
ilością programową .By tu nie rospisywać się
podziękowania
dla pana Marian Pamuła za obiektywne podejście do artykołu i
dobre rozeznanie w tych zapiskach wspułpracy dystrybucyjnej i
pozdrowienia dla tych któży wzieli ślub z cyfrowym polsatem i
może za jakiś czas zaóważą negatywne działanie tej
wspułpracy.
2009-04-25 10:53:37
Cyfrowy Polsat moim zdaniem zrobił dobry krok, lecz nie
pomyślał o konsekwencjach w przyszłości. Na początek wszystko
będzie szło dobrze, sprzedaż jeszcze bardziej zwiększy się w
stosunku do poprzednich lat (oczywiście jeśli nie będzie umów
na 3 lata i trochę więcej kanałów HD oraz lepsza obsługa, nie
psujące się dekodery.....), potem przesycony już dziś w dużej
mierze rynek sprawi, że wiele punktów trzeba będzie zamknąć
lub zerwać umowę, ale i tak wyjdzie na swoje.Najbardziej żal
mi Cyfry +, która jak nic nie zrobi doprowadzi do mocnego
przejęcia rynku przez Cyfrowy Polsat( który stawia na to, że
jest tani i mało skomplikowany) i N (stawiającą na jakość, HD
i nowe kanały). U mnie w mieście jest teraz z 6 punktów Cyfry
+, więc ona powinna się teraz martwić najbardziej by nie spać
na margines i zostać definitywnie uznaną za coś drogiego i
ekskluzywnego (stereotyp).