200907
listopad
listopad
Gdy prezesi zmieniają się równie szybko jak pogoda, za ich zmianą idą zmiany strategii, gdy po raz kolejny wdrażanie naziemnej telewizji cyfrowej kończy się kolejnym fiaskiem, gdy telewizja mobilna działa, ale jakby nie działa, to należy się zastanowić, jak w Polsce powinien wyglądać rynek mediów i na jakich zasadach powinien działać.
2009-11-10 17:06:57
@sw3
OK! Potrafię czytać ze zrozumieniem. Tylko w takim
razie, to nie jesteś we właściwym miejscu, bo tutaj
zastanawiamy się w jaki sposób uratować publiczną telewizję,
a Ty proponujesz, krótko mówiąc, w jak najlepszy sposób ją
wykończyć i jeszcze na tym zarobić. Jest to znana propozycja
oczywiście wszystkich tych, cyt. "...którym dobro TVP nie
pozwala spać spokojnie, a szczególnie jej archiwa są
przedmiotem niebywałej troski..." ;-) Czyż nie tak? Twoja
propozycja sprowadza się do tego samego co... wpuszczenie
wygłodniałego lisa do kurnika, a głównymi aktorami
wcielającymi się w role kur i lisa byłyby, media komercyjne i
telewizja publiczna. Pytanie retoryczne, kto w jakiej roli
wystąpi? Cały czas posiłkować się będę rynkiem brytyjskim, na
którym jest i miejsce dla lisa, a właściwie to śmieszne
R.Murdocha nazwać lisem, bardziej... żarłocznym monstrum,
oraz BBC. A tak swoją drogą, ciekawym by było zadać temu panu
pytanie, czy marzy mu się przejęcie BBC? Pewnie dostałby
zawału na samą myśl, bez względu na to jak jest obrzydliwie
bogaty. I tu jest pies pogrzebany: świadomość społeczna i
poziom demokracji jest na Wyspach Brytyjskich o wiele lat
przed nami, a to powinno spowodować podjęcie działań, które
wymuszą w końcu na naszym, pożal się Boże establiszmencie,
decyzje ratujące TVP.
2009-11-10 15:05:59
@kriswas:
Jak piszę "licytacja" to nie mam na myśli
przetargu, konkursu, sprzedaży ani rozdania akcji czy
świadectw udziałowych tylko licytację - kto zapłaci najwięcej
ten kupi.
2009-11-10 11:45:39
@sw3
Pewnie masz na myśli prywatyzację podobną do tej, w
której wszyscy otrzymaliśmy świadectwa udziałowe,
he,he,he...Przepraszam za ten rechot, ale nie mogę się
powstrzymać. Proszę Cię nie obrażaj mojej inteligencji. Nie
jestem konserwatystą, ale powiedz Anglikom, że cyt.
"...Skuteczny sposób na odsunięcie polityków od sterowania
telewizją jest znany od
dawna i jest bardzo prosty -
prywatyzacja (przez otwartą, publiczną licytację)...". A
przykład BBC jest tylko wyjątkiem. A propos BBC, przez kilka
lat oglądałem ich działalność /nie zawsze utożsamiając się z
tym co widziałem i słyszałem/, i doszedłem do wniosku, że z
BBC na rynku brytyjskim jest jak ze sloganem dotyczącym
demokracji: nie jest doskonała, ta demokracja, ale nic
lepszego nie wymyślono. I TAK TRZYMAĆ! W BBC polityków nie
uraczysz ani na co dzień, ani od święta. By the way, jak
mawiają Rosjanie ;-), nie zapomnę, jak redaktorzy BBC z
kamerą i mikrofonem gonili jakiegoś polityka, który był
autorem horrendalnie głupiej ustawy, czy tylko propozycji do
niej. Myślicie, że pojawił się w studio? Nie, na następny
dzień podał się do dymisji.
I taka siła telewizji publicznej
mi się marzy. Ale, że żyję na tym świecie ponad pół wieku, to
już dawno przestałem wierzyć, jak to się mówi, w garbate
aniołki. Ja już tego nie dożyję. Dlatego oglądam codziennie
TVN24... nie ma lepszego kabaretu.
2009-11-09 13:41:15
@kriswas:
Skuteczny sposób na odsunięcie polityków od
sterowania telewizją jest znany od dawna i jest bardzo prosty
- prywatyzacja (przez otwartą, publiczną licytację) Tylko
jest jeden problem - to politycy musieliby chcieć się
odsunąć.
2009-11-09 12:05:41
Całkowicie zgadzam się z tym co napisał "sam".
Natomiast
moje spostrzeżenia i przemyślenia są następujące. Lubimy
konfrontować, porównywać w celu wypracowywania uogólnień,
udowadniania czegoś komuś, rzadziej by wyciągać wnioski do
dalszego działania i rozwoju. Dlatego ja również posłużę się
porównaniami i nie będę starał się być oryginalny. Telewizja
publiczna i politycy nieodparcie kojarzą mi się z dziećmi w
przedszkolu, w którym panuje deficyt atrakcyjnych zabawek. A
skoro tak, to należy w celu zrozumienia sytuacji i
rozwiązanie jej problemów w racjonalny sposób, zastosować
podobne działania do tych, jakie zastosowalibyśmy w grupie
przedszkolaków. Jakie miałyby to być przedsięwzięcia? ( jak
ja nie lubię tego słowa), wystarczy zapytać psychologa
dziecięcego. A tak na poważnie to wydaje mi się, że ten kto
znajdzie racjonalny i skuteczny sposób na odsunięcie
polityków od TVP powinien zostać kandydatem do pokojowej
nagrody Nobla.
2009-11-09 10:31:57
PBS obok CBC oraz BBC to jedna z najlepszych marek jeśli
chodzi o dokument. Jej seria NOVA, czy dokumenty Billa
Moyersa na głowę biją większość tego co mamy my w telewizji
publicznej czy komercyjnej. Jedno co się temu może równać to
seria "Z bliska z daleka". która w większości pokazuje i tak
zaganiczne produkcje
2009-11-09 10:17:53
To co proponuje autor artykułu to nadal socjalizm tylko w
nieco innej formie. Dlaczego choć nikt nie wie co to jest ta
"misja publiczna", przyjmuje się jako pewnik, że jest ona
niezbędna? Wspomniane Wojna i Pokój, Kino Polska czy
Discovery Historia są najlepszym dowodem na to, że kanały
"misyjne" (o ile to rozumiemy pod tym pojęciem) mogą się
utrzymać bez dotacji od urzędników. TVP jest tylko nieuczciwą
konkurencją dla nich.
Różnica jest w ocenie: autor twierdzi
"skoro TVP dostaje do te kanały też powinny dostać", ja
twierdzę "te kanały nie dostają, to i TVP nie
powinna".
Dlaczego to politycy (lub urzędnicy niższego
szczebla) mają decydować co będzie nadawane w tv (do tego się
sprowadza zaproponowany system dotacji) a nie widzowie?
2009-11-09 10:02:12
Słowo "ów" się odmienia: owo dzielenie, owa instytucja, ową
instytucję, owej instytucji, owego archiwum...!
Co to za
jakaś nowa moda na nieodmienianie? Czy może moda na słowo
"ów" a że nie każdy je umie odmienić to powstają takie
potworki jak "ów archiwum"?
2009-11-09 00:46:49
Propozycje wysunięte przez pana Radomskiego w lwiej części
pokrywają się z moimi pomysłami, które przedstawiłem na forum
SK. Szczególnie dotyczy to środków publicznych. Więc cieszy
mnie to, że nie jestem odosobniony w poglądach na
funkcjonowanie systemu medialnego w Polsce. Nie zgadzam się z
dwiema propozycjami. Pierwsza - ośrodki regionalne. Uważam,
że ośrodki regionalne TVP powinny pozostać w TVP, stacje
regionalne Polskiego Radia - powinno się włączyć w struktury
Polskiego Radia. W takim przypadku będzie mniej stanowisk
kierowniczych w zarządach czy radach nadzorczych. Skutkiem
tego będą jakieś oszczędności, które przydadzą się publicznej
radiofonii. Druga - archiwa, po co tworzyć jakąś instytucję,
skoro TVP prowadzi archiwa od wielu lat. TVP jest
spadkobiercą PRL-owskiej TV i moim zdaniem to u publicznego
nadawcy powinny być archiwa, jeśli to możliwe, to także
przedwojenne. W zamian TVP miałby obowiązek udostępniania
materiałów archiwalnych innym nadawcom - przynajmniej
częściowo odpłatnie i na zasadzie wzajemności z innymi
nadawcami. Odmowa udostępniania materiałów powinna być
prawnie zakazana.
Odpolitycznienie mediów publicznych -
obawiam się, że nie dożyję czasów, kiedy politycy przestaną
pchać się do radia i TV.
2009-11-08 12:27:52
Jeszcze niedawno broniłbym idei istnienia mediów
publicznych.
Problem w tym, że polscy politycy traktują te
media jako swoją własność
Dziś już nie zapłaczę, jak TVP czy
PR zostanie zlikwidowane, czy sprywatyzowane.