200907
luty
luty
Wstęp miał być na temat, ale ostatecznie nie będzie ;) Ten wpis ma ciekawą historię - zacząłem go pisać 7 lutego 2009 roku (dlatego jest taka stara data przy tekście - w momencie publikacji mamy 24 lipca 2010 ;) ), ale jakoś stale brakowało mi koncepcji, jak spiąć wszystko, co chcę przekazać w jedną klamrę oraz jednocześnie może nieco odwagi ;) Nie chodzi o złośliwość - czas na reprymendę, bo moim prywatnym zdaniem na rynku sprzętu satelitarnego dzieje się źle. Odbiorniki zaczynają robić wszystko, tylko nie to, po co zostały stworzone. Producenci stawiają oglądanie filmów, czy słuchanie muzyki ponad funkcjonalność części służącej do odbioru kanałów satelitarnych, gdzie niekiedy roi się od błędów i nie są one poprawiane.
2010-07-24 22:26:47
Chciałem tylko dodać, że kartę DVB-S2 mam właśnie dlatego, że
obecnie wiele tunerów satelitarnych jest tandetnie
wykonanych, z błędami i niedoróbkami w hardware i software,
że już o obudowach nie wspomnę. Nie jestem też bynajmniej
laikiem: tuner satelitarny miałem od 1991 roku, w tym samym
roku zacząłem interesować się komputerami, więc instalacja i
obsługa karty DVB-S2 to dla mnie Pan Pikuś ;-) . Obecnie
odbieram Hot Birda, Astrę 1 i Astrę 2/Eurobirda 1. Kiedyś
odbierałem też Siriusa, Eutelsata W3(A), Eurobirda 9, Thora i
Hispasata. Niestety, w ciągu tej wciąż trwającej, 19-letniej
przygody z TV-SAT, nawet mimo codziennej lektury Satkuriera,
jakoś nie stałem się DX-rem. Nie pociąga mnie przeszukiwanie
orbity.
2010-07-24 19:57:31
Zupełnie jak bym czytał recenzję mojego IPBoxa HD. Dokładnie
taki problem jest w nim z DVB-T które w najnowszych wersjach
softu w ogóle nie działa. Dodatkowo by móc edytować na
komputerze pliki nagrane z kanałów HD z satelity (podstawowa
funkcjonalność jakiej oczekuję) wpier muszę się posłużyć
jedną z aplikacji do ucięcia początku pliku gdyż coś
spieprzyli po wersji r9580 i każdy header pliku jest uwalony
2010-07-24 14:30:12
karty dvb maja jeszcze cos czego wiekszosc tunerow nie ma
lykaja wysokie bitraty i to w 4:2:2 tuner moze to tylko
nagrac a i tak nic z tym sie nie da zrobic. Osobiscie wole
tuner sat niz wlaczony buczacy komp bo na kompie nie da sie
nagrac nic w nocy kiedy jest wylaczony a tuner sat to zrobi
:)
co do tych wszystkich multimedi typu youtube flickr
to wyszlo od klientow oni wiecznie pytaja no bo fajnie jest
sobie pooutubowac na ekranie LCD/Plasmy no i tunery nie maja
za wiele czytnikow kart a wiadomo ze sa milosnicy nie tylko
Cyfry czy polsat ale takze kanalow X a kupowanie modulow cam
za 300zl jest wydatkiem niepotrzbnym . Wg mnie kazdy tuner
powinien miec jakies 4 czytniki minimum
2010-07-24 13:53:44
Zgadzam się z rym artykułem w końcu ktoś to poruszył.
Niestety wybór na rynku jest jaki jest a klient który
potrzebuje tunera nie wybiera najlepszego tylko taki który ma
najmniej wad taka rzeczywistość. Kolejna sprawa kupując swój
tuner przeczytałem na sat kurierze test tego tunera niestety
nie było sprawdzone że podczas nagrywania nie można
przełączyć na inny kanał,bez urazy. (Bardzo denerwująca
usterka tym bardziej że producent woli zmieniać kolorki w EPG
a tak podstwowej funkcji nie może naprawić).Tuner to nie
jakieś skomplikowane urządzenie które nie można dopracować i
na rynek wypuścić sprawny odbiornik, problem chyba polega
naty że firmy zatrudniają albo zlecają pisanie softu
nieduczonym programistą po to aby sprzęt był najtańszy aby
tylko przebić konkurencję. Na końcu dodam że śmiać mi się
chcę z tych producentów że nie mogą sobie poradzić z tak
prostym urządzenie, bez wątpienia jest to jedyne urządzenie
na rynku światowym które ma tyle wad.Pozdrawiam
2010-07-24 12:28:54
Karta "DVB" w kompie to rzeczywiście dobre rozwiązanie, jeśli
chce się odbierać nietypowe przekazy (np. w formacie
"4:2:2"), ale ja niewyobrażam sobie jej jako jedynego tunera
satelitarnego w domu (po pierwsze sama procedura odpalania,
najpierw "Windows", a potem karty jest zbyt długa, nie jest
tak łatwo wyprowadzić sygnał do drugiego
telewizora/monitora/nagrywarki, no i jednak według mnie
trochę głupio oglądać tv z rodziną, przy niedzielnym obiedzie
z komputera:D...) .
Kolega Adam ma za to rację pisząc, że
zaletą karty "DVB" jest możliwość zgrywania programów
bezpośrednio w "zjadliwym" dla komputera formacie (zupełnie
nie rozumiem czemu w odbiornikach "pudełkowych" cały czas
upierają się przy plikach "trp" i tym podobnych??? - pewnie
znowu, jak przy temacie wbudowanych czytników kart kłania się
temat licencji, bo za format "MPEG2", "divx" lub "wmv"
trzebaby więcej zapłacić, ale producenci powinni też brać
moim zdaniem pod uwagę przy kalkulacjach, że odbiornik
zapisujący nagrania bezpośrednio w tych formatach byłby o
wiele bardziej popularny od produktów konkurencji i koszt i
tak by się zwrócił, oczywiście przy właściwie skalkulowanej
cenie ostatecznej).
Pozdrawiam.
2010-07-24 10:44:43
Jeśli ktoś śledzi moje wypowiedzi na forum, to zapewne
wiecie, że prywatnie korzystam z karty DVB (konkretnie Prof
Revolution 7301) i uważam, że karta DVB to jedno z
najlepszych rozwiązań, ale zdecydowanie nie nadaje się dla
większości użytkowników z uwagi na skomplikowany proces
instalacji i konfiguracji całości - niestety nie każdy sobie
z tym poradzi i nie każdego oczekiwania taki produkt zaspokoi
;)
2010-07-24 10:20:58
Mr. Orbita - bardzo słuszne i celne uwagi. Z telewizją
satelitarną jestem związany od 15 lat. W tym czasie przez
moje ręce przeszły 4 modele Fergusonów. Z każdym jest coś nie
tak a jeden z nich po dwóch latach wylądował na śmietniku.
Nigdy nie chce mieć z tą marką nic spólnego bo sam osobiście
przetestowałem ją na własnej skórze. Dla mało zaawansowanego
użytkownika jest to jednak produkt warty uwagi i przede
wszystkim tani. Za każdym razem właśnie cena mnie kusiła.
Postanowiłem zerwać ze stajnią Fergusona i zaufałem Golden
Interstarowi 870 Xpeed. Jestem do dziś bardzo zadowolony i
gdyby nie brak HD nie zastanawiałbym się nad zakupem nowego
tunera. Nie mam 4 tysięcy i Dreamboksa nie kupię. GI mnie nie
zawiodło dlatego przykuł moją uwagę Golden Media 9080. Cena
niska dlatego nie oczekuję fajerwerków ale chciałbym by
wszystkie funkcje działały jak należy. Jest to nowość dlatego
na razie wstrzymuję się z zakupem bo na forum nie ma wiele
opinii. Mam też nadzieję, że we wrześniowym Sat Kurierze
pojawi się szczegółowy test, który rozwiałby moje
wątpliwości. Trzeba zauważyć też problem braku autorytetów w
dziedzinie sprzętu satelitarnego. Na forum jeden gani drugi
chwali i bądź mądry. Jednym z takich autorytetów jest SAT
Kurier. 870 Xpeed kupiony przeze mnie został po testach
redakcyjnych. Mam nadzieję, że długo na test Golden Media
czekał nie będę. Pozdrawiam.
2010-07-24 09:58:09
A sytuacja klientów wynika z tego że w Polsce jest zacofanie
cyfrowe. I do tego dokłada sie zjawisko Nierzetelnych
sprzedawców. Byłem swiadkiem jak gosć wciskał telewizor MPEG2
małzenstwu i mówił ze w przyszłosci bedzie odbierał telewizje
naziemna juz cyfrową. Zareagowałem i wyrzucili mnie ze
sklepu. Ale to małzeństwo przynajmniej nie kupiło tego
telewizora. Pozdrawiam tych co się choc troche znaja i
pomagaja innym, tak jak MR Orbita
2010-07-24 09:34:47
W pełni popieram opinię autora artykułu. Ja też uważam, że
jak sprzęt ma za dużo "bajerów" to nie wpływa to dobrze na
jego jakość.
Mnie np. denerwuje, że trudno (o ile w ogóle są
takie modele???) kupić odbiornik "HD"/"DVB-S2" bez funkcji
"PVR" (której akurat nie za bardzo potrzebuję, bo mam osobną
nagrywarkę, która ma wszystkie potrzebne mi funkcje), albo
jeśli tuner ma wbudowany czytnik/czytniki kart, to nie są one
od razu uniwersalne, a jeśli jest odpowiednia wersja
oprogramowania, zmieniająca ten stan rzeczy, to jest ona
nieoficjalna lub wręcz "nielegalna" (rozumiem wymogi
licencyjne itp., ale co to obchodzi klienta, który skoro ma
czytnik/i w tunerze, to nie chce już wydawać pieniędzy na
moduł/y "CI" - można by tę sprawę według mnie np. tak
rozwiązać, że skoro powszechnie wiadomo, że najczęściej w
Polsce ludzie korzystają we własnych odbiornikach z kart
"Cyfry+" to czytnik "uzbrajamy" fabrycznie w system
"Mediaguard", albo ewentualnie jeśli są dwa to w drugim
dajemy inny, "Conax", czy "Viaccess" i wtedy większość
użytkowników nie będzie już szukać rozwiązań
"alternatywnych")...
Warto byłoby też moim zdaniem (chociaż
to trochę inny temat) wymusić odpowiednimi przepisami na
nadawcach stosowanie TYLKO takich systemów kodowania, które
udostępniają moduły "CI" (żeby nie było takich
"niespodzianek" jak "NDS Videoguard" w (nie)doszłej
platformie "TVP"), albo przynajmniej narzucić obecność w
specyfikacji "dedykowanych" odbiorników platform przynajmniej
jednego gniazda "CI".
Pozdrawiam.
2010-07-24 09:25:15
Muszę przyznać Mr.Orbita że artykuł ten trafił w sedno. Jest
zresztą takie powiedzenie "jak coś jest do wszystkiego to
jest do niczego" , i pasuje jak ulał do tych kombajnów.
Sprzęt ten powinien przede wszystkim odbierać bez żadnych
problemów programy TV jak i dobrze współpracować z dostępnymi
na rynku kartami z modułami lub bez. Drugorzędna rzeczą
powinny być te tak zwane "bajery".
Muszę też przyznać że
powodem wypuszczania bubli na rynek przez różne firmy jest
zachowanie klientów którzy nie korzystają z przysługujących
im praw - choćby tego podstawowego prawa jak naprawa
gwarancyjna - a potrafią tylko biadolić choćby na forum
satkuriera , nie wspomnę już o niezgodności sprzętu i jego
specyfikacji z zawartą umową kupno - sprzedaż. Jak by połowa
sprzętu do nich wracała na naprawy to następnym razem jak
będą wypuszczali nowy model to dokładnie by go sami
przetestowali zanim udostępnili by klientom.
Właśnie przed
chwilą czytałem na forum Fergusona jak jeden gość drugiego
namawia na wysłanie tunera na naprawę gwarancyjną a ten robi
wszystko aby tego tunera nie wysłać chociaż po ich
wypowiedziach widać że to jest jedyne rozwiązanie tego
problemu. Bo skoro u kogoś np. szwankuje dżwięk na różnych
wersjach oprogramowania jak i nie działa jakaś funkcja a u
pozostałych klientów na danym oprogramowaniu wszystko działa
to jest to ewidentnie wina sprzętu więc należy go reklamować
a nie przymykać oko na bubla. Swoich praw trzeba się domagać
nawet korzystając z usług rzecznika praw konsumenckich,bo nie
może być tak że przy zawarciu umowy kupno - sprzedaż
paragrafy obowiązują tylko klienta a sprzedawca czy też
producent wadliwego sprzętu pozostaje bezkarny.